Sławomir Pietrzyk składa mocną obietnicę wyborczą. Bezpłatna komunikacja dla mieszkańców Krakowa

1 godzina temu

Bezpłatne przejazdy autobusami i tramwajami dla mieszkańców Krakowa – to jedna z najważniejszych obietnic wyborczych Sławomira Pietrzyka. Kandydat na prezydenta miasta chce sfinansować swój pomysł m.in. z opłaty pobieranej od turystów. Zapowiada także gruntowną przebudowę taryfy biletowej.

Mocna karta w kampanii wyborczej

Transport publiczny wyrasta na jeden z najważniejszych tematów kampanii przed wyborami prezydenta Krakowa. Sławomir Pietrzyk postanowił wejść do tej debaty z propozycją, która może wywołać szeroką polityczną dyskusję. Kandydat zapowiada, iż mieszkańcy posiadający Krakowską Kartę Miejską mogliby korzystać z autobusów i tramwajów bez konieczności kupowania biletów.

To nie kosmetyczna korekta obecnego systemu, ale radykalna zmiana filozofii finansowania komunikacji. Pietrzyk przekonuje, iż transport zbiorowy powinien być dla mieszkańców podstawową usługą publiczną – podobnie jak utrzymanie dróg, szkół czy terenów zielonych.

– Krakowianie każdego dnia utrzymują to miasto ze swoich podatków. Dlatego powinni mieć prawo do bezpłatnego korzystania z komunikacji miejskiej – mówi Sławomir Pietrzyk, kandydat na prezydenta Krakowa.

Według kandydata zniesienie opłat mogłoby przekonać część kierowców do pozostawienia samochodów w garażach. W efekcie na krakowskich ulicach miałoby być mniej korków, spalin i problemów z parkowaniem. Bezpłatna komunikacja ma być więc nie tylko wsparciem dla domowych budżetów, ale również jednym z głównych narzędzi miejskiej polityki transportowej i środowiskowej.

Turyści mają dołożyć się do transportu

Najważniejsze pytanie dotyczy kosztów realizacji tej obietnicy. Sprzedaż biletów stanowi istotną część wpływów systemu komunikacyjnego, dlatego rezygnacja z opłat dla mieszkańców oznaczałaby konieczność znalezienia nowych źródeł finansowania.

Pietrzyk wskazuje przede wszystkim na opłatę miejscową pobieraną od turystów. Jego zdaniem osoby odwiedzające Kraków powinny w większym stopniu uczestniczyć w kosztach utrzymania infrastruktury, z której korzystają podczas pobytu. Chodzi nie tylko o autobusy i tramwaje, ale także o drogi, place, tereny publiczne oraz zaplecze związane z obsługą ruchu turystycznego.

– Kraków ponosi ogromne koszty swojej popularności. Nie może być tak, iż rachunek za obsługę milionów turystów trafia wyłącznie do mieszkańców. Goście są w naszym mieście mile widziani, ale powinni uczciwie uczestniczyć w kosztach jego funkcjonowania – stwierdza Pietrzyk.

Kandydat chce, aby pieniądze z opłaty miejscowej zasilały między innymi system transportu publicznego. Turyści przez cały czas kupowaliby bilety komunikacyjne, a mieszkańcy posiadający odpowiednią kartę korzystaliby z przejazdów bezpłatnie.

Przed wprowadzeniem takiego rozwiązania konieczne byłoby jednak przygotowanie szczegółowych wyliczeń. najważniejsze pozostaje pytanie, czy wpływy związane z ruchem turystycznym wystarczyłyby do pokrycia ubytku po zniesieniu opłat dla mieszkańców, czy też miasto musiałoby znaleźć dodatkowe pieniądze w budżecie.

Nowe strefy i bilety odcinkowe

Program Pietrzyka zakłada również przebudowę obecnej taryfy. Kraków miałby zostać podzielony na kilka stref, a cena biletu dla osób nieobjętych bezpłatnymi przejazdami zależałaby od liczby przekraczanych stref. Kandydat proponuje także wprowadzenie biletów odcinkowych, rozliczanych według trasy pomiędzy konkretnymi przystankami.

Takie rozwiązanie miałoby sprawić, iż pasażer płaciłby za rzeczywiście pokonaną odległość, a nie za z góry określony czas przejazdu. Wprowadzenie nowego systemu wymagałoby jednak zmian technologicznych, opracowania zasad identyfikacji pasażerów oraz przygotowania całkowicie nowej taryfy.

– Nie proponuję kolejnej drobnej korekty cen biletów. Chcę zmienić cały sposób myślenia o komunikacji: bezpłatne przejazdy dla mieszkańców, sprawiedliwe opłaty dla pozostałych pasażerów i realna alternatywa dla samochodu – zapowiada kandydat.

Wyborczy konkret czy kosztowna obietnica?

Propozycja Pietrzyka z pewnością wyróżnia go na tle pozostałych kandydatów i przenosi kampanię na pole konkretnych obietnic. Jednocześnie otwiera spór o to, kto powinien płacić za funkcjonowanie krakowskiego transportu: pasażerowie, wszyscy podatnicy czy w większym stopniu branża i ruch turystyczny.

O politycznej sile tej propozycji zdecydują liczby. Kandydat będzie musiał pokazać, ile dokładnie kosztowałaby bezpłatna komunikacja, jakie wpływy mogłaby przynieść opłata miejscowa oraz czy realizacja obietnicy nie oznaczałaby ograniczenia inwestycji albo konieczności znalezienia dodatkowych dochodów.

Jedno jest pewne: Sławomir Pietrzyk wprowadził do kampanii temat, obok którego jego konkurenci nie będą mogli przejść obojętnie. Krakowianie usłyszeli atrakcyjną obietnicę. Teraz będą oczekiwać szczegółowego rachunku i odpowiedzi, czy miasto rzeczywiście może sobie na nią pozwolić.

Idź do oryginalnego materiału