„Smaki jesieni” w skansenie w Tokarni

1 godzina temu

W Parku Etnograficznym w Tokarni można było spróbować „Smaków jesieni”. Niedzielna (20 września) impreza przeniosła mieszkańców na dawną wieś i pokazała, jakie czynności wykonywały gospodynie w okresie jesienno-zimowym.

– Przygotowaliśmy wiele pokazów, które oddały klimat tamtych czasów – mówiła Beata Ryń, kierownik działu promocji i marketingu Muzeum Wsi Kieleckiej.

– Kiedy już plony zostały zwiezione do stodoły, kiedy już na zapolach ułożono siano i słomę, wówczas gospodynie zaczynały swoje zimowe prace, m.in. kiszenie kapusty, darcie pierza czy przędzenie na przęślicy, bo trzeba było naprawić ubrania i też przygotować nowe. KGW „Bebelno” zaprezentowało wicie jesiennych wianków, „Wincentowianie” zrobili widowiskowy pokaz kiszenia kapusty, a „Piekoszowianie” pokazali jak przyozdobić ściany bibułowymi kwiatami – opowiadała Beata Ryń.

Teresa Domagała, szefowa KGW oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Piekoszowianie” prezentowała rękodzieło.

– To różnego rodzaju serwetki, które można wykonać szydełkiem, więc już ozdoby bożonarodzeniowe. Wszelkiego rodzaju ozdoby typu dzbanuszki, filiżaneczki – takie rzeczy, które nasza wyobraźnia potrafi wytworzyć. Oprócz tego mamy haft krzyżykowy, a warsztaty prowadziłyśmy dziś z bibułkarstwa, były jesienne kwiatuszki robione z krepiny, tak jak to kiedyś robiły nasze babcie, stroiły nasze domy. Z takich bibułek można też zrobić dynię – wyliczała.

Dla przybyłych gości była też degustacja pieczonych ziemniaków z ogniska. Chętnie kosztowano również potraw przygotowanych na stoiskach.

Pani Anna z mężem Zbigniewem przyjechali z Bełchatowa.

– Jesteśmy tu przejazdem. Zaplanowaliśmy zwiedzanie Tokarni, bardzo nam się podoba. Na pewno spróbujemy wielu smakołyków, w tym bigosu – mówili.

Niektóre osoby były w Tokarni już po raz kolejny.

– Tradycyjnie jem odsmażane pierogi z mięsem. Moje ulubione, a tutaj są najlepsze – mówił pan Daniel.

– Wzięłam synowi pierogi ruskie, bo bardzo je lubi, a niestety nie mógł być z nami, więc weźmiemy na wynos do domu. Ja na pewno polecam tutaj wszystkim przepyszny bigos – dodała pani Elwira.

Zwiedzający mogli także poznać tradycje i zwyczaje ludności żydowskiej. Imprezie towarzyszył też piknik pszczelarski.


Idź do oryginalnego materiału