Śmierć w Sudetach. Ratownicy GOPR przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa

12 godzin temu

Tak jak poinformowali ratownicy z Sudeckiej Grupy GOPR, u 70-letniego turysty, wędrującego w Masywie Śnieżnika, doszło do zatrzymania akcji serca. Lekarze z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którego śmigłowiec wylądował na szczycie Śnieżnika, stwierdzili zgon mężczyzny. Co ważne, ratownicy dość długo szukali mężczyzny i mieli problem z ustaleniem jego lokalizacji. Tu po raz kolejny apel o używanie aplikacji Ratunek podczas górskich wędrówek.

Aplikacja Ratunek jest dla nas nieodzownym narzędziem pracy na na w codziennej służbie, z racji tego, iż wzywając pomoc przez aplikację Ratunek, znamy lokalizację poszkodowanego do koło 5 metrów, więc też osoba poszkodowana może czuć się jako wtedy komfortowo, bo nie musimy, nie wypytujemy jej, gdzie jest dokładnie. Bo też w stresie podczas wypadku taka osoba może być po prostu też nie nie być świadoma tego, co się stało tak na dobrą sprawę i gdzie jest, a przyciśnięcie przycisku trzy razy w aplikacji Ratunek pomaga nam to, żeby ją łatwo zlokalizować.

Powiedział nam Adam Łukaszewski z Sudeckiej Grupy GOPR. Ratownicy apelują także o staranne przygotowanie do letnich wędrówek, szczególnie w czasie letnich upałów. Tu, podobnie jak w zimie mróz, olbrzymim niebezpieczeństwem są wysokie temperatury i słońce.

Przede wszystkim musimy pamiętać o adekwatnym nawodnieniu, żeby tej wody nigdy, czy jakiś izotoników nam nie zabrakło w plecaku. Miejmy minimum te 3–4 litry płynu. Wiem, iż to jest ciężkie, ale jednak jest to bardzo przydatna rzecz w górach. Musimy pamiętać o nakryciu głowy, okularach, no i przede wszystkim pamiętajmy o filtrze UV 50, bo jednak nie woda, ale w górach to słońce też lubi przypalić skórę.

Na koniec powtórzmy za ratownikami: Sudety, chociaż stosunkowo niskie, mogą być górami bardzo niebezpiecznymi. Wybierajmy szlaki dostosowane do umiejętności, sprawdzajmy prognozę pogody i wyposażenie podczas planowania górskich wędrówek.

Idź do oryginalnego materiału