Śmietnik stał przy otwartej furtce. Pracownik przeszedł obok. Mieszkańcy pytają: przepisy czy zwykła złośliwość?

3 dni temu
Mieszkaniec ulicy Małopolskiej w Świnoujściu twierdzi, iż pracownik REMONDIS celowo nie odebrał jego odpadów, mimo iż pojemnik stał tuż przy otwartej furtce i był dostępny praktycznie „na wyciągnięcie ręki”. Firma powołuje się na uchwałę miasta, ale problem w tym, iż ten sam dokument zawiera także zapis mówiący, iż otwarte miejsce ustawienia pojemników spełnia wymóg dostępności. Sprawa wywołała dyskusję o tym, jak dziś w Świnoujściu interpretowane są przepisy dotyczące odbioru śmieci.
Idź do oryginalnego materiału