Śnieg sparaliżował Podhale, a to jeszcze nie koniec. Synoptycy ostrzegają przed następnymi opadami

4 godzin temu
Nieodśnieżone drogi, zasypane podwórka i chodniki, drzewa uginające się pod ciężarem śniegu - Podhale budzi się po ostrym ataku zimy. W ciągu ostatniej doby w całym regionie spadło od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów śniegu. Od rana po zaśnieżonych drogach jeżdżą pługi, a mieszkańcy łopatami albo quadami lub terenówkami wyposażonymi w pługi do odgarniania śniegu, udrażniają posesje i dojazdy do domów. Tymczasem to nie koniec.
Idź do oryginalnego materiału