Soja przyszłością opolskiego rolnictwa? W Prószkowie mówiono o zmianach na rynku

15 godzin temu
fot. Radio Doxa

Sezon kwitnienia rzepaku powoli się kończy. W tym roku produkcja jest niższa niż w ubiegłym, co spowodowane jest suszą i wiosennymi przymrozkami. Ze względu na braki rzepaku, jego cena w Polsce stale wzrasta. O rzepaku i soi rozmawiano w Prószkowie, gdzie odbyła się cykliczna konferencja „O-polski Rynek Rzepaku i Zbóż”. Uczestniczyli w niej producenci rolni z województwa opolskiego, śląskiego i dolnośląskiego a także samorządowcy i przetwórcy.

– Jestem przekonany, iż za kilka lat, to opolskie będzie stało soją, jako tą perspektywiczną rośliną. Jest to możliwe. Na pewno rolnicy szukają upraw, roślin, na które A będzie zbyt i B, które będą dawały pewną opłacalność – mówi Antoni Konopka, członek zarządu województwa opolskiego.

– Dzisiaj rolnicy mają wielki problem, nie mają czym rzepaku chronić i to jest główna przyczyna, iż coraz mniej rolnicy go sieją – Jerzy Sewielski, prezes Izby Rolniczej w Opolu.

– Ceny ostatnio poszły w górę dlatego, iż rzepaku w Polsce brakuje. Jesteśmy od dwóch, trzech lat deficytowi. Te nasze możliwości przerobu rosną, natomiast za tym nie podąża produkcja – Mirosław Marciniak z firmy Infograin.

Dodajmy, iż to była ósma edycja konferencji. Za organizację wydarzenia jest odpowiedzialna Spółdzielnia Grup „Polski Rzepak i Zboża”.

Dłuższa wersja:

Autor: Jerzy Dorosz

Idź do oryginalnego materiału