Sokół leci po piąty puchar, Dąb rozgromiony, Trójkolorowi grają dalej

nos-portal.pl 1 godzina temu

PIŁKA NOŻNA. Pół godziny Dąb Kadyny skutecznie odpierał ataki piłkarzy ostródzkiego Sokoła. Ale dwa rzuty karne, jeden po drugim, wykorzystane przez Kacpra Nowickiego „podcięły konary Dębu”. Ostródzianie pewnie awansowali do kolejnej rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski.

Kacper Nowicki wykorzystał dwa rzuty karne w meczu z Dębem / Fot. Mariusz Gardecki

Niczego innego nie należało spodziewać się w konfrontacji piątego w IV lidze Sokoła z jedenastym w grupie 2 klasy okręgowej Dębem Kadyny. Choć trzeba przyznać, iż na sztucznej murawie przy ul. 3 Maja zespół zna Zalewu Wiślanego skutecznie utrudniał Ostródzianom dostęp do własnej bramki. Przez ponad 30 minut Dąb nie poddawał się naporowi podopiecznych Marka Śnieżawskiego.

Czwartą bramkę dla Sokoła strzelił Japończyk Imaiida / Fot. Mariusz Gardecki

W końcu pełniący rolę gospodarzy przyjezdni popełnili błąd, po którym arbiter podyktował rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Kacper Nowicki. Za kilka chwil „Nowik” znowu postawił piłkę na 11 metrze i ponownie pokonał bramkarza Dębu. Później już sprawy potoczyły się po myśli Ostródzian, którzy pod koniec pierwszej połowy podwyższyli na 0:3.

Kibice z trybuny oglądali spotkanie nie bocznym boisku przy ul. 3 Maja / Fot. Mariusz Gardecki

Druga część gry poza jednym stałym fragmentem gry odbywała się w okolicach pola karnego Dębu. Lewą i prawą stroną sunęły akcje w kierunku bramki drużyny z Kadyn. Kilka prób strzeleckich minęło celu, aż w końcu Japończyk Imaiida z głowy podwyższył na 0:4. Na kolejne trafienia Sokoła przyszło poczekać ponad 20 minut, ale w ostatnim kwadransie czwartoligowcy z Ostródy dołożyli jeszcze trzy gole.

Dąb Kadyny - Sokół Ostróda 0:7 (0:3)
0:1, 0:2 - Kacper Nowicki (32 karny, 34 karny), 0:3 - Adrian Wasiak (42), 0:4 - Kottaro Imaiida (52), 0:5 - Benedykt Ghidoli (76), 0:6 - Sebastian Samulski (77), 0:7 - Patryk Wieliczko (86 karny)
Idź do oryginalnego materiału