Norweski napastnik nie miał okazji zagrać w pierwszym meczu tego roku ze względu na infekcję, która wyeliminowała go z pojedynku z Piastem. Nie udało mu się wpisać na listę strzelców w meczu z Lechem Poznań na Roosevelta ani podczas trudnego wyjazdu do Niecieczy, przez co ambicja pochodzącego ze Skandynawii snajpera jest wyraźnie podrażniona.
Wychowany w krainie Wikingów zawodnik dobrze czuł się w niskich temperaturach panujących podczas starcia Górnika z Bruk-Betem. - Temperatura w Norwegii jest taka sama jak tutaj, więc jestem przyzwyczajony do takich warunków. Mimo tego, iż pochodzę z zimnego kraju, to wolę jak trochę bardziej świeci słońce, więc czekam na małe ocieplenie - przyznaje Sondre Liseth i gwałtownie daje do zrozumienia jakie ma priorytety: - Cieszę się na nadchodzącą wiosnę, każdy lubi kiedy się rozpogadza, ale obojętnie jak będzie wyglądała aura, to trzeba skupić się na piłce.
Zapytany o nastroje przed nadchodzącym meczem z Pogonią podkreśla, iż mimo małych różnic w tabeli, będą decydować detale w każdym spotkaniu: - Patrzysz na terminarz i myślisz, iż masz dużą szansę na wskoczenie wyżej, bo tabela jest tak płaska i możesz kogoś dogonić jednym zwycięstwem. Ale koniec końców musisz się bardziej skupić na swojej dyspozycji i to jak możesz wypaść najlepiej z meczu na mecz. Liga jest trudna i nie ma znaczenia czy grasz z Jagiellonią czy Termaliką, u siebie czy na wyjeździe.
Sondre doskonale zdaje sobie sprawę jak istotny jest aspekt mentalny w zawodzie piłkarza i podkreśla to na każdym kroku. - Musisz mieć silny psychicznie, bo mecze są na styku i każda drużyna stawia twarde warunki. Teraz musimy się odkuć, gramy u siebie, wszyscy zawodnicy i sztab są nastawieni na to, żeby w końcu wygrać. Trzy punkty będą ważne, gramy na swoim stadionie i chcemy wygrać dla kibiców - podkreśla 28-latek.
Norweg po roku w Polsce wykazał się znakomitą znajomością realiów PKO BP Ekstraklasy i skomentował także nastawienie jakim się kieruje jako piłkarz. - Bez problemu wymienię wszystkie kluby polskiej ligi, znam ich mocne i słabe strony. Jako profesjonalista muszę mieć wiedzę na temat przeciwnika, analizować go, w końcu to moja praca i chcę się dobrze przygotować - puentuje napastnik drużyny z Roosevelta.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl


















