Sondre Liseth ocenia zakończony sezon PKO BP Ekstraklasy. "Ostatnie spotkanie doskonale nas podsumowuje"

roosevelta81.pl 2 tygodni temu
Zdjęcie: sondre liseth radomiak


Sondre Liseth w meczu z Radomiakiem Radom rozegrał świetne zawody. Zdobył bramkę i zaliczył asystę, czym dołożył istotną cegiełkę do efektownego triumfu Trójkolorowych w tym spotkaniu. Norweg udany dla siebie sezon kończy z bilansem ośmiu bramek i asysty w 30 meczach PKO BP Ekstraklasy.

Gratulacje, świetne zwycięstwo. Strzeliłeś gola, zagraliście dobry mecz i wspaniale zakończyliście sezon.

- Zgadza się, było rewelacyjnie. Właśnie o to chodzi w piłce nożnej - o takie wieczory dla kibiców, dla nas samych i dla klubu. Co za mecz, co za sezon! Myślę, iż to ostatnie spotkanie doskonale nas podsumowuje i pokazuje, czego dokonaliśmy w tych rozgrywkach. Jesteśmy bardzo szczęśliwi.

Założyłem się z kolegami z redakcji Roosevelta81.pl, iż strzelisz w tym sezonie 10 goli. Dzisiaj było bardzo blisko, powinieneś zdobyć przynajmniej trzy bramki.

- Cóż, taka jest piłka. Próbuję za każdym razem, a wy, dziennikarze, bardzo dużo mówicie o golach. Ja z kolei patrzę na naszą grę, a potem na zdobyty puchar i myślę, iż to mówi samo za siebie. Wy możecie o tym dyskutować, a ja skupiam się na ciężkiej pracy - zobaczymy, co z tego wyniknie. Cieszę się, iż mogłem dziś pomóc drużynie, wpisując się na listę strzelców.

Do tego dołożyłeś dzisiaj asystę przy świetnym trafieniu Lucasa.

- To prawda. Mamy w zespole mnóstwo jakości. Naszą ogromną siłą jest to, iż zagrożenie pod bramką rywala mogą stanowić pomocnicy, obrońcy, a dzisiaj także skrzydłowi. Myślę, iż to wiele o nas mówi.

Mam też wrażenie, iż gra sprawiała ci dzisiaj mnóstwo radości.

- Zdecydowanie i to jest dla mnie najważniejsze. Piłka nożna często bywa bardzo poważna i wkładasz w nią ogrom wysiłku, ale trzeba też pamiętać o kibicach. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, iż możemy brać udział w takich spotkaniach i dać fanom coś od siebie. Przecież o to w tym wszystkim chodzi - żeby wywoływać uśmiech na twarzach ludzi. To jest absolutnie kluczowe.

Jakie masz plany na lato?

- Przede wszystkim muszę zresetować głowę. Wybieram się do Włoch i Norwegii, żeby trochę odpocząć, spędzić czas z rodziną oraz przyjaciółmi, a potem wrócić do klubu z nową energią.

Gotowy na Ligę Mistrzów?

- Zgadza się, spróbujemy tam powalczyć. Awansowaliśmy, więc teraz musimy się po prostu do tego dobrze przygotować.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału