Myślisz, iż możesz zakręcić kaloryfery i żyć na koszt sąsiadów? To już koniec „darmowego ciepła”. Od grudnia w blokach w całej Polsce ruszają kontrole temperatury. jeżeli termometr w Twoim mieszkaniu wskaże zbyt mało stopni, zapłacisz słono. To jednak tylko przedsmak tego, co czeka nas od nowego roku – rząd wprowadził przepisy, które zmuszą Cię do płacenia za ogrzewanie, choćby jeżeli Twoje grzejniki będą zimne jak lód.

fot. Warszawa w Pigułce
W mediach społecznościowych zawrzało. Lokatorzy donoszą o wizytach kontrolerów z termometrami i kamerami termowizyjnymi. Spółdzielnie wypowiedziały wojnę tzw. „wampirom cieplnym” – osobom, które celowo wychładzają swoje lokale, by pasożytować na cieple przenikającym od sąsiadów. Skutki takiego działania są opłakane dla całego budynku: instalacja wariuje, sąsiedzi płacą gigantyczne rachunki, a w ścianach pojawia się wilgoć i pleśń.
„Pasożyty” na celowniku. Sąsiad doniesie, Ty zapłacisz
Mechanizm jest prosty i bezlitosny. Kontrola zaczyna się zwykle od telefonu zmarzniętego sąsiada, który skarży się na lodowatą ścianę. Zarządca analizuje dane z podzielników i jeżeli widzi drastycznie niskie zużycie, wysyła ekipę pomiarową. jeżeli termometr wskaże temperaturę poniżej normy (zazwyczaj 16-18°C), dostaniesz wezwanie do poprawy.
Brak reakcji? Kara finansowa. Spółdzielnie mogą nałożyć dodatkową opłatę w rozliczeniu, sięgającą choćby 500 złotych. W skrajnych przypadkach, gdy wychłodzenie doprowadzi do zagrzybienia budynku, wspólnota może pozwać Cię o zwrot kosztów remontu.
Nowe prawo od 2026 roku. Płacisz 15% minimum, czy chcesz, czy nie
Największa rewolucja nadchodzi jednak systemowo. Zgodnie z nowelizacją ustawy o efektywności energetycznej, od sezonu grzewczego 2025/2026 wchodzi w życie obowiązkowa minimalna opłata za ogrzewanie. Przepisy te oznaczają definitywny koniec z zerowymi rachunkami za ciepło.
Nawet jeżeli zakręcisz wszystkie zawory i będziesz siedzieć w kurtce, system naliczy Ci opłatę wynoszącą co najmniej 15% kosztów zmiennych ogrzewania (zależnych od zużycia w budynku). Nie uciekniesz od tego rachunku. Do 2027 roku wszystkie liczniki muszą być zdalne, więc zarządca będzie miał Twoje zużycie na bieżąco na ekranie komputera.
Nie wpuścisz kontrolera? I tak Cię policzą
Masz prawo nie otworzyć drzwi – chroni Cię Konstytucja. Ale to pyrrusowe zwycięstwo. jeżeli odmówisz wpuszczenia kontrolera, spółdzielnia i tak naliczy Ci opłaty, opierając się na danych szacunkowych, odczytach z pionu i zużyciu w podobnych lokalach. W takim przypadku zwykle stosowane są maksymalne stawki ryczałtowe, które są znacznie bardziej bolesne niż faktyczny pomiar.
Co to oznacza dla Ciebie? Odkręć zawór na „dwójkę”
Aby uniknąć kar i konfliktów, musisz zmienić swoje nawyki grzewcze:
- Zapomnij o „zerze”: Całkowite zakręcanie grzejników to teraz finansowe samobójstwo. Ustaw głowicę termostatyczną na pozycję 2 lub 3 (ok. 18-19°C). To bezpieczne minimum.
- Wietrz mądrze: Otwórz okna szeroko na 5 minut, ale wcześniej zakręć zawory. Długotrwałe uchylanie okien przy odkręconym grzejniku to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
- Sprawdź regulamin: Dowiedz się w administracji, jaka jest minimalna temperatura wymagana w Twoim bloku. Nieznajomość regulaminu nie zwalnia z opłat.

2 godzin temu










