Coraz więcej polskich sklepów internetowych traktuje Amazon nie jako eksperyment, ale jako pełnoprawny kanał sprzedaży. Niemiecki
Amazon.de, brytyjski
Amazon.co.uk, francuski
Amazon.fr, a w perspektywie także rynki skandynawskie i południowoeuropejskie. Potencjał jest ogromny, ale razem z nim rośnie jedno wyzwanie, o którym sprzedawcy często myślą za późno: obsługa klienta w języku, którego nikt w zespole nie zna, w standardach, których Amazon pilnuje bezwzględnie.