Stal Gorzów mocniejsza, niż zakładano. Po meczu w Grudziądzu eksperci wskazali bohaterów

1 godzina temu
Nie tylko liderzy dali wynik


W pomeczowych ocenach wracał jeden istotny wątek. Stal nie opierała się wyłącznie na liderach. Oczywiście swoje zrobili Anders Thomsen i Jack Holder, ale eksperci podkreślali, iż bardzo wyraźne wsparcie przyszło z drugiej linii. To właśnie miało być jednym z najważniejszych powodów, dla których gorzowianie wywieźli z trudnego toru remis 45:45 i byli blisko pełnej wygranej.


W magazynie padły słowa - ta niedoceniona Stal Gorzów jednak jest mocniejsza niż zakładaliśmy.


Pollestad i Bednarz z największymi pochwałami


Najwięcej dobrych słów padło o Mathiasie Pollestadzie i Adamie Bednarzu. Pollestad został pokazany jako zawodnik, który nie tylko zdobył punkty, ale też zwrócił uwagę sposobem jazdy. Eksperci chwalili jego technikę i to, jak odnalazł się na trudnym torze w Grudziądzu.


Padła też mocna ocena - bardzo dobra technika. Widać, iż wie, co trzeba zrobić z motocyklem. Przede wszystkim on kieruje motocyklem, nie motocykl nim.


Równie dobrze oceniono Bednarza. W jego przypadku zwracano uwagę przede wszystkim na pierwszy łuk i udział w najważniejszych momentach meczu. Eksperci przypominali, iż dwa wyścigi z jego udziałem zakończyły się zwycięstwami 5:1 dla Stali. O jego wkładzie mówiono wprost - dołożył nie cegiełkę, ale poważną cegłę do tego remisu.


Paluch też został zauważony


W pomeczowych komentarzach pojawiło się także nazwisko Oskara Palucha. Jeden z ekspertów wymienił go obok Pollestada i Bednarza jako zawodnika, który odegrał w tym spotkaniu główną rolę. To pokazuje, iż po inauguracji najwięcej mówiło się właśnie o młodszych zawodnikach Stali, a nie tylko o najbardziej znanych nazwiskach w składzie.


Jabłoński najsłabiej oceniony po meczu


Nie wszyscy zebrali jednak równie dobre noty. Najwięcej ostrożności pojawiło się przy nazwisku Huberta Jabłońskiego, który zakończył mecz bez punktu. Eksperci nie chcieli go od razu skreślać, ale przyznawali, iż na tle reszty drużyny to właśnie on wypadł najsłabiej.


To może być istotny sygnał dla Stali Gorzów


Po meczu w Grudziądzu obraz Stali zrobił się dużo ciekawszy niż przed startem sezonu. Zespół, o którym mówiło się głównie w kontekście problemów organizacyjnych i finansowych, po pierwszym ligowym spotkaniu zebrał pochwały za ambicję, technikę i świeżość młodszych zawodników. I właśnie to może być dla kibiców z Gorzowa ważniejsze niż sam punkt przywieziony z trudnego terenu.
Idź do oryginalnego materiału