Koszykarze Tasomix Rosiek Stali Ostrów zagrają w fazie play-in i w niej powalczą o udział w play-offach. W środowy wieczór ostrowski zespół wygrał we własnej hali z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych 86:74 i zajął ostatecznie 10 miejsce po rundzie zasadniczej, bo inne mecze nie ułożyły się po myśli Stali. Wygrana nad Górnikiem nie przyszła łatwo. W 33 minucie był remis po 67 i wtedy seria 12-0 gospodarzy przesądziła o losach spotkania. „Cieszmy się tym, co już osiągnęliśmy, ale oczywiście walczymy o więcej” – powiedział radiuCENTRUM trener Stali, Andrzej Urban.
„To jest ogromny sukces. Tak trzeba na to spojrzeć. Teraz można wrócić do tego, gdzie byliśmy, a gdzie jesteśmy. Przed sezonem myślę, iż nikt choćby nie marzył o play-inach, a tym bardziej, gdy zaczęliśmy rozgrywki od bilansu 1-5. Kończymy sezon z dodatnim bilansem 16-14. To jest wyśmienity wynik, zważywszy na wszystkie okoliczności, jakie były wcześniej. Oczywiście, iż apetyt rośnie w miarę jedzenia i chcielibyśmy teraz znaleźć się w play-offach. Absolutnie nie ma mowy o rozpamiętywaniu meczów, które były do wygrania, a je przegraliśmy. Więcej meczów, które mogliśmy przegrać, wygraliśmy. Taka jest koszykówka. To, iż przegrywamy w Sopocie dwoma punktami po ostatnim rzucie, to nie jest wstyd i w ogóle tego tak nie rozpatrujmy” – powiedział radiuCENTRUM Andrzej Urban.

Gdyby jednak nie porażka w końcówce w Sopocie, Stal grałaby w play-inach z siódmego miejsca z przewagą parkietu, a tak zagra z dziesiątego i musi wygrać dwa razy na wyjazdach, by znaleźć się w play-offach. Pierwszy krok w piątek w Dąbrowie Górniczej.
Tasomix Rosiek Stal Ostrów – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 86:74 (28:25, 15:14, 22:23, 21:12)
Stal: Gibson 17, Mejeris 16 (13 zbiórek), Sakota 16, Laster 15, Jackson 12, Gołębiowski 7, Reid 3, Czoska 0, Brembly 0.

Autor:


















