O 300 tysięcy złotych więcej zapłacili kierowcy w ubiegłym roku za postój w kieleckiej strefie płatnego parkowania w porównaniu z rokiem 2024. Do miejskiej kasy z biletów wpłynęło ponad 3,8 mln zł.
Jak informuje Marcin Januchta, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg, w sumie w 2025 roku wydano prawie 1,5 mln biletów parkingowych, z czego około 430 tys. w podstrefie B. Co ciekawe, ponad 800 tys. czyli ponad połowa – to bilety bezpłatne na pierwsze 30 minut postoju.
– Przychody z tytułu sprzedaży biletów parkingowych w strefie A wyniosły niemal 2,8 mln zł. Natomiast o ile chodzi o strefę B było to nieco ponad 1 mln zł – tłumaczy Marcin Januchta.
Z danych MZD wynika, iż kierowcy za parkowanie płacą w większości przy pomocy tradycyjnych parkometrów. W 2025 roku w ten sposób zrealizowano transakcje na kwotę ponad 2,4 mln zł. Przychód z aplikacji mobilnych jest zaś podobny do tego z roku poprzedniego.
– W 2024 roku wpływy z parkometrów wyniosły trochę ponad 2 mln zł, natomiast z płatności mobilnych było to ok. 1,4 mln zł – wylicza rzecznik MZD.
W całym 2025 roku kontrolerzy wystawili także ponad 14 tys. mandatów za brak ważnej opłaty. Ich łączna wartość to ok. 2 mln zł.
– Wpływy z tych już uregulowanych zawiadomień to ponad 1,4 mln zł. Do zapłaty dłużnikom pozostało 600 tys. zł – mówi Marcin Januchta.
Oprócz biletów jednorazowych, Miejski Zarząd Dróg prowadzi też sprzedaż abonamentów, identyfikatorów dla mieszkańców oraz kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych. Z tego tytułu w 2025 roku zanotowano wpływy w wysokości 1 mln zł.


1 godzina temu












