Strzelił dwa gole, ale nie czuje się bohaterem

1 godzina temu
Zdjęcie: Strzelił dwa gole, ale nie czuje się bohaterem


Korona Kielce w 4. kolejce piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy wygrała w sobotę (15 sierpnia) w Łodzi z Widzewem 2:1 (2:1). Było to szóste z rzędu zwycięstwo podopiecznych Jacka Zielińskiego z tym rywalem.

Strzelcem obu goli dla Żółto-Czerwonych był kupiony latem z Termaliki Bruk – Bet Nieciecza Niemiec Morgan Faßbender.

– Nie powiedziałbym, iż jestem bohaterem. To była świetna praca zespołowa. Strzeliłem oczywiście dwa gole i cieszę się, iż mogłem pomóc drużynie – stwierdził.

Obydwa gole strzelone w odstępie czterech minut po stałych fragmentach gry, pierwszy po rzucie rożnym, a drugi wolnym, były wyjątkowo ładne. Który bardziej podobał się wychowankowi TSVgg Stuttgart-Münster?

– Nie wiem niech kibice zadecydują. Ważne, iż strzeliłem dwa gole i dla mnie nie ma znaczenia, czy były ładne, czy nie. Chciałem je strzelić i cieszę się, iż dziś się udało – powiedział piłka pochodzący ze Stuttgartu.

Niewiele zabrakło, a Morgan Faßbender ustrzeliłyby klasycznego hat – tricka. Tuż przed przerwą niemiecki pomocnik przegrał bezpośredni pojedynek z bramkarzem Bartłomiejem Drągowskim.

– Jak mam być szczery, to trochę żałuję, iż się nie udało. Jak zdobywasz dwie bramki, to zaczynasz myśleć, iż kilka brakuje do skompletowania hat-tricka. Sezon jest jednak długi i może się jeszcze uda, zobaczymy. Zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby tak się stało – zakończył 27-letni zawodnik.

Morgan Faßbender tylko raz strzelił trzy gole w meczu. Występując w barwach BSG Chemie Leipzig w starciu z Bischofswerdaer FV 08.

Idź do oryginalnego materiału