Miało być piłkarskie święto, były piłkarskie jaja - tak w uproszczeniu można napisać o Superpucharze Polski. Jedynym plusem tego widowiska jest to, iż się odbyło i skończył się nieśmieszny kabaret pod tytułem "organizacja Superpucharu Polski za sezon 2023/24". Po przeciętnym meczu wygrała Jagiellonia Białystok 1:0 i w klubowej gablocie jest mniej pustego miejsca. Drugą dobra wiadomością jest, iż nikt z Jagiellończyków nie doznał na Narodowym kontuzji. I w sumie na tym powinienem skończyć relację. Powinienem, ale nie skończę. O cyrkach wokół Superpucharu szerzej pisaliśmy TUTAJ , a na kanale YouTube omawialiśmy temat TUTAJ. Po co ten tekst? Po pierwsze dlatego, iż z popełnianych błędów należy wyciągać wnioski. A przynajmniej o kilka błędach należy pogadać, żeby się nie powtórzyły. Pierwszy to taki, iż termin tego - w sumie mało potrzebnego i średnio prestiżowego meczu - powinien być ustalony raz na zawsze w określonym terminie. I kiedy się go ustala warto popatrzeć w kalendarz trochę wcześniej niż pięć minut przed decyzją, a choćby zapytać. Następny: nie warto przekładać terminu, tylko dlatego, iż paru oficjelom termin nie pasuje (potem okazuje się, iż i tak nie mogli brać udziału z innych przyczyn). Po trzecie publiczne rozprawianie przy pomocy social mediów o terminie i organizacji kompromituje organizatorów. Po czwarte jak się interweniuje na rzecz jednej z ekip to
Superpuchar rozegrany. Jagiellonia wygrała. I to by było na tyle
dziendobrybialystok.pl 18 godzin temu
- Strona główna
- Sport lokalny
- Superpuchar rozegrany. Jagiellonia wygrała. I to by było na tyle
Powiązane
Adam Soroczyński odpadł z You Can Dance
7 godzin temu
PORAŻKA ALURONU W BEŁCHATOWIE
7 godzin temu
Polecane
Nowy album Eltona Johna. Powrócił z boską Brandi Carlile
52 minut temu
Jamie Vardy może odejść z Leicester City
5 godzin temu