Świt Szaflary najlepszy w Słowenii. Złoto w jednym z największych turniejów piłki manualnej młodzieżowej w Europie

podhaleregion.pl 6 godzin temu

Ogromny sukces odniosły zawodniczki UKS Świt Szaflary podczas międzynarodowego turnieju Eurofest, rozegranego w Koprze w Słowenii. To jedno z największych i najbardziej prestiżowych wydarzeń młodzieżowej piłki manualnej w Europie, gromadzące co roku czołowe drużyny z wielu krajów. Klub z Szaflar w kategorii dziewcząt reprezentowały dwa zespoły – Świt Szaflary A oraz Świt Szaflary B. Pierwsza drużyna sięgnęła po złote medale, wygrywając wszystkie mecze, natomiast druga zebrała bezcenne doświadczenie w rywalizacji z wymagającymi rywalkami z całej Europy.

Pierwszy zespół po raz kolejny potwierdził, iż należy do ścisłej czołówki europejskiej w swojej kategorii wiekowej. Drużynę tworzyły zawodniczki od kilku lat regularnie występujące w największych turniejach w Polsce i za granicą, wielokrotnie walczące o miejsca na podium. Zdobyte doświadczenie było widoczne od pierwszego meczu.

Już faza grupowa przebiegła całkowicie pod dyktando Świtu. Szaflarki odniosły komplet sześciu zwycięstw, pokonując kolejno ŽURD Koper B (22:13), SC Bohumin z Czech (22:14), Asy Zabrze (17:12), Long Jing ES z Tajwanu (17:13), Tatran Stupava B ze Słowacji (32:10) oraz Achilles Bocholt z Belgii (26:12).

Bilans fazy grupowej mówił sam za siebie – sześć zwycięstw, 12 punktów, 136 zdobytych i zaledwie 74 stracone bramki oraz najlepszy bilans bramkowy w grupie.

W półfinale Świt pewnie pokonał słoweński ŽRK Izola 20:9, nie pozostawiając rywalkom żadnych złudzeń. W meczu o złoty medal przeciwnikiem był Tatran Stupava A ze Słowacji. Po bardzo dojrzałym spotkaniu zawodniczki z Szaflar wygrały 12:9 i mogły cieszyć się z triumfu w całym turnieju.

Całe zmagania zakończyły z imponującym bilansem ośmiu zwycięstw w ośmiu meczach oraz dorobkiem 168 zdobytych i 92 straconych bramek.

Znacznie trudniejsze zadanie czekało drugi zespół Świtu. Tworzyły go przede wszystkim zawodniczki mniej doświadczone, które dotychczas pełniły role wspierające w pierwszej drużynie. Tym razem to właśnie one musiały przejąć odpowiedzialność za prowadzenie gry, organizację ataku pozycyjnego oraz podejmowanie decyzji w kluczowych momentach spotkań.

Skład został dodatkowo uzupełniony młodszymi zawodniczkami, dla których był to pierwszy tak duży turniej międzynarodowy. Większość z nich po raz pierwszy rywalizowała z drużynami z kilku europejskich państw oraz zespołami posiadającymi znacznie większe doświadczenie.

Świt Szaflary B zakończył fazę grupową z bilansem jednego remisu i czterech porażek. Szaflarki uległy Moto-Jelczowi Oława 10:15, ŽRK Izola 11:13, Tatranowi Stupava 6:15 oraz RK Junior z Serbii 10:12, a zremisowały z ŽURD Koper A 8:8.

Same wyniki nie oddają jednak przebiegu turnieju. W kilku spotkaniach młode zawodniczki przez długi czas prowadziły wyrównaną walkę z bardziej doświadczonymi rywalkami, zdobywając doświadczenie, którego nie sposób zdobyć podczas treningów.

– Wystawienie dwóch zespołów do tak silnie obsadzonego turnieju było świadomą decyzją szkoleniową. Pierwsza drużyna potwierdziła swoją wysoką klasę sportową, zdobywając złoty medal bez ani jednej porażki. Drugi zespół otrzymał coś równie cennego – możliwość samodzielnego prowadzenia gry, podejmowania odpowiedzialnych decyzji oraz rywalizacji z bardzo wymagającymi przeciwniczkami. Takiego doświadczenia nie da się zdobyć podczas treningów. Warto również podkreślić, iż oba zespoły reprezentowały klub z ogromnym zaangażowaniem, pokazując charakter, ambicję i sportową postawę. To najlepszy dowód na to, iż w Szaflarach systematycznie budowane są kolejne pokolenia zawodniczek – podsumował trener UKS Świt Szaflary Konrad Dygoń.

Łącznie zawodniczki UKS Świt Szaflary rozegrały spotkania z przedstawicielkami siedmiu państw – Polski, Słowenii, Słowacji, Belgii, Czech, Serbii oraz Tajwanu. Możliwość rywalizacji z różnymi szkołami piłki manualnej stanowi niezwykle cenny element procesu szkoleniowego, zwłaszcza iż w wielu europejskich krajach dzieci rozpoczynają treningi znacznie wcześniej niż w Polsce.

Na uwagę zasługuje również fakt, iż do Słowenii z różnych powodów nie mogło wyjechać kilka bardzo ważnych zawodniczek z grupy 2015 i młodszych, które od lat współtworzą największe sukcesy Świtu Szaflary. Ich nieobecność była odczuwalna, ale jednocześnie pokazała, jak szeroką i wartościową kadrą dysponuje w tej chwili klub.

Jak podkreślają szkoleniowcy, gdyby wszystkie zawodniczki mogły wystąpić w turnieju, Świt Szaflary byłby w stanie wystawić choćby trzeci zespół, który również miałby realne szanse na walkę o wysokie lokaty. Z kolei obecność tych zawodniczek jeszcze bardziej podniosłaby poziom sportowy obu ekip.

Złoty medal zdobyty przez zespół A oraz ambitna postawa drużyny B są efektem systematycznej pracy całej grupy treningowej. Każda zawodniczka, niezależnie od tego, czy mogła wystąpić w turnieju, czy pozostała w kraju, ma swój udział w budowaniu wysokiego poziomu sportowego Świtu Szaflary.

Idź do oryginalnego materiału