
„Donald Tusk we wtorek oficjalnie powołał Radę Przyszłości. — Nazwa może trochę pompatyczna, ale dobrze oddaje naszą intencję. Głęboko wierzymy, iż przyszłość należy do Polski. Polska stała się naprawdę trendy, te pozytywne wyobrażenia o Polsce coraz bardziej odpowiadają rzeczywistości (…). Rada Przyszłości ma się zająć przyspieszeniem procedur związanych z podejmowaniem decyzji dotyczących gospodarki, biznesu i nauki (…).
Tusk przekonywał, iż główną rezerwą dla Polski są młodzi ludzie. — Będziemy chcieli umożliwić wszystkim Polkom i Polakom, którzy mają ambicję i możliwości, czasami jeszcze nieodkryte, aby mogli realizować marzenia w Polsce (…).” – https://wiadomosci.onet.pl/kraj/donald-tusk-powolal-rade-przyszlosci-premier-ujawnia-szczegoly/669hge1
„Głęboko wierzymy, iż przyszłość należy do Polski.” – Cóż, w tej kwestii na niczym innym niż na tej wiarze oprzeć się nie sposób. A wiara, jak to wiara, nic realnego zbudować na niej się nie da. Polacy już parę razy zawierzyli sztukmistrzowi z Wadowic, raz gdy wołał na pomoc ducha boga Izraela, żeby odnowił Polakom Ziemię – faktycznie odnowił tyle, iż raczej nie Polakom; a drugi raz gdy naganiał do UE, iż tam na Polaków czeka szczęście. Jak to szczęście wygląda lepiej chyba dzisiaj nie pytać. I teraz Polacy mieliby zaufać wnuczkowi dziadka z Wehrmachtu – jakby co, to nie ja o tym Wehrmachcie, to J.Kurski, nie gorszy od Tuska artysta, też miał wybitnego pradziada, co to nam wschodnią granicę wyrysował już w 1918r., ale zainstalowali dopiero w 1945r.
Bardzo złowróżbny jest następujący fragment:
„Rada Przyszłości ma się zająć przyspieszeniem procedur związanych z podejmowaniem decyzji dotyczących gospodarki, biznesu i nauki (…).”
Bo jak przyspieszą to już naprawdę nic nam nie zostanie, a doświadczenie z sukcesu transformacji jest przecież stosunkowo świeże – zniknął polski handel, przemysł, banki, likwidowane jest rolnictwo, wyprzedawana ziemia, nie istnieją już: bezpieczeństwo żywnościowe, bezpieczeństwo energetyczne, etc.
„Tusk przekonywał, iż główną rezerwą dla Polski są młodzi ludzie.” – Mimo wszystko są, choć rodzi się nas coraz mniej, więc żeby hucpiarze odnieśli sukces przyspieszyć muszą, bo ciągle jeszcze jesteśmy na górce poniższego wykresu:
Przewidywana populacja rdzennej ludności Polski do roku 2100

Jak hucpiarze nie odniosą sukcesu zostaną pewnie rozliczeni przez swoich mocodawców z Waszyngtonu, Londynu i Tel Awiwu. Zwłaszcza, że „zrównoważony rozwój”, choć skutkuje depopulacją, to jednak przebiega ona ślamazarnie, choćby picpandemia covid19 nie dała spektakularnych efektów, a na ostre zimy też za bardzo liczyć nie można, choć ta obecna jest całkiem, całkiem. Bo dzięki genialnej dyrektywie UE nakazującej produkcję nowych nakrętek na plastykowe butelki udało się obniżyć globalną temperaturę i ludzie umierają z wychłodzenia choćby we własnych mieszkaniach, jednak wszystko to zbyt mało – a czas ucieka.
A teraz poważnie, to może się tym s…..synom udać, ponieważ odwrócenie tendencji spadku populacji (wykres) nie jest możliwe w ciągu życia dwóch, trzech, pokoleń zwłaszcza, iż nie zanosi się na zmianę systemu społeczno-politycznego.
Dariusz Kosiur


![Pogoda dla Torunia [11.02.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2021/04/POGODA-DLA-TORUNIA-12.jpg)













