Sypek przed meczem z Arką: jesteśmy przygotowani do powrotu do gry

21 godzin temu

Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin mają kolejną szansę na poprawienie swojej pozycji w czołówce tabeli. Po dwóch ostatnich porażkach, czas na przełamanie. Dzisiaj Miedziowi powalczą o punkty z Arką Gdynia. I choć gospodarze znajdują się w strefie spadkowej, lubinian czeka ciężki mecz.

Po pozycji lidera tabeli pozostało już tylko wspomnienie. Ostatnie dwie kolejki nie były udane dla Miedziowych, którzy najpierw przegrali u siebie z Lechem Poznań 0:1, by później takim samym rezultatem zakończyć wyjazdowy pojedynek z Motorem Lublin. Dzisiaj będzie szansa na rehabilitację. Zagłębie zagra na wyjeździe z Arką i choć gdynianie zajmują odległe miejsce broniąc się przed spadkiem, to jednak – jak pokazał choćby mecz w Płocku (Arka wygrała tam 3:0-przyp.red.) – tanio skóry nie sprzedadzą. Lubinian czeka naprawdę bardzo trudny pojedynek.

Zapraszamy do krótkiej rozmowy z Jaubem Sypkiem, która ukazała się na stronie zaglebie.com.

-Przerwa reprezentacyjna dobiegła końca. Jak wyglądały minione dni w waszym wykonaniu?

– Na pewno ciężko trenowaliśmy. Byliśmy w trochę okrojonym składzie, bo wielu chłopaków pojechało na kadry, a kilka osób dopadła grypa. Pomimo tego, jak już wspomniałem, trenowaliśmy intensywnie i jesteśmy dobrze przygotowani do powrotu na ligowe boiska.

– KGHM Zagłębie Lubin wróci do gry najpóźniej z całej ligowej stawki, ponieważ zagramy dopiero we wtorek. Myślisz, iż jest to atut, bo mamy więcej czasu w przygotowanie czy jednak wolałbyś już szybciej wybiec na boisko, by poczuć emocje w meczu o punkty?

– w tej chwili jesteśmy po dwóch przegranych z rzędu, więc chcielibyśmy jak najszybciej wybiec na boisko i pokazać, iż był to tylko wypadek przy pracy. Terminarz ułożył się jednak tak, a nie inaczej. Gramy trochę później i musimy to zaakceptować.

– Najbliższym rywalem będzie Arka Gdynia, która dobrze radzi sobie na własnym obiekcie. Jakie wskazałbyś atuty zespołu z Trójmiasta?

– Gdy oglądam mecze Arki w Ekstraklasie, to mocno przykuwa uwagę mój kolega Sebastian Kerk, z którym grałem w Widzewie. Jest on z pewnością wyróżniającą się postacią, od której zaczynają się wszystkie akcje. Rozrzuca piłki i dużo kreuje sytuacji. Myślę więc, iż to on jest najjaśniejszym punktem tej drużyny.

– Ostatnio doszło do zmiany trenera w Arce, nowym szkoleniowcem został Dariusz Banasik. To często pozytywny bodziec dla drużyn, nazywany „efektem nowej miotły”. Obawiacie się tego?

– Wiadomo, iż często tak się dzieje po przyjściu nowego trenera, natomiast mam nadzieję, iż ten efekt nowej miotły w Arce nastąpi od drugiego meczu i tak do tego podchodzimy.

– Jakiego meczu możemy się spodziewać w Gdyni?

– Ekstraklasę czasami trudno przewidzieć, ale myślę, iż to będzie mecz walki. Zarówno Arka, jak i my słyniemy z mocnego charakteru i waleczności. Żadna z drużyn z pewnością nie odpuści.

Przypomnijmy, iż początek dzisiejszego meczu o godz. 19.

Idź do oryginalnego materiału