Sytuacja kadrowa w obozie rywala: Czas na Koronę

roosevelta81.pl 18 godzin temu
Zdjęcie: korona-gornik-1


Zaledwie sześć kolejek pozostało do zakończenia bieżących rozgrywek PKO BP Ekstraklasy i wyłonienia nowego Mistrza Polski. W walce o najwyższe trofea wciąż pozostaje Górnik Zabrze, który traci do pierwszego miejsca zaledwie trzy punkty. W sobotę podopieczni Michała Gasparika mogą zmniejszyć ten dystans, warunków jest jednak kilka, między innymi zwycięstwo z Koroną Kielce i potknięcie liderującego Kolejorza.

My skupiamy się jednak wyłącznie na najbliższym starciu z Koroną, która po 28. kolejkach plasuje się na dziesiątym miejscu, mając w swym dorobku 37 "oczek", co w wyjątkowo spłaszczonej tabeli, gdzie zespoły dzieli bardzo mała ilość punktów, wciąż nie może zagwarantować utrzymania w gronie najlepszych drużyn. W ostatniej kolejce reprezentant ziemi Świętokrzyskiej zremisował na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok 1:1, zaś Górnik w takim samym stosunku bramkowym, zakończył wyjazdowy mecz z Legią Warszawa, powracając ze stolicy z jednym punktem, wyrwanym gospodarzom w ostatnich sekundach.

Jak będzie jutro, przekonamy się niebawem. Ostatni bezpośredni pojedynek zespoły rozegrały 18 października 2025 roku, dzieląc się punktami. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli Koroniarze, za sprawą Martina Remacla, który w 45. minucie zdobył gola z rzutu karnego. Do wyrównania doprowadził Rafał Janicki (90'), ustalając wynik meczu na 1:1. Teraz stawka wydaje się jednak o wiele wyższa. Do dyspozycji Jacka Zielińskiego na sobotnie spotkanie pozostają wszyscy zawodnicy "żółto-czerwonych", podobnie zresztą, jak przy Roosevelta, gdzie Michał Gasparik ma w dłoni pełną talię kart, także ASA, powracającego po przymusowej pauzie za czerwoną kartkę, Lukasa Podolskiego.

Wierzymy w atut własnego boiska, na którym Górnik, wygrał największą ilość (9) domowych spotkań, spośród wszystkich ekstraklasowych zespołów. Liczymy na wsparcie, wypełnionej po brzegi zabrzańskiej Areny, która nie ma sobie równych, dzięki dopingowi najlepszych na świecie kibiców. Niech dobra forma i świetna atmosfera, panująca w zespole i na trybunach, żądnych zwycięstw i sukcesów, znów napędzi drużynę do walki, niosąc kolejny triumf czternastokrotnych mistrzów Polski.

Pauzujący: brak
Kontuzja: brak

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału