
Rzecznicy zdrowia alarmują, iż Kanadyjczycy chorujący na szpiczaka mnogiego — nieuleczalny nowotwór krwi — mają poważnie utrudniony dostęp do terapii CAR T-cell, jednego z najskuteczniejszych leczeń stosowanych w tej chwili na świecie.
Jednorazowa terapia Carvykti, opracowana przez firmę Johnson & Johnson, przynosi w USA znaczną poprawę przeżywalności u pacjentów, u których zawiodły inne formy leczenia. We wrześniu 2025 r. rozmowy cenowe między producentem a Pan-Canadian Pharmaceutical Alliance (PCPA) zakończyły się jednak bez porozumienia.
Brak umowy oznacza, iż osoby kwalifikujące się do leczenia muszą pokryć koszt terapii samodzielnie. Według producenta cena wynosi 632.455 dolarów.
— W pewnym momencie strony nie były w stanie uzgodnić kwoty, którą rządy prowincji były gotowe zapłacić — powiedziała Martine Elias, dyrektor generalna Myeloma Canada. — Mam nadzieję, iż negocjacje mogą jeszcze zostać wznowione, bo to w interesie pacjentów.
Pacjenci – lęk, niepewność i groźba bankructwa
Tanya Zigomanis, 37-letnia matka dwójki dzieci, usłyszała diagnozę w 2019 roku. Po kilku cyklach chemioterapii, przeszczepie komórek macierzystych i nawrocie choroby wie, iż w przyszłości może potrzebować terapii CAR T.
— Boję się, iż będę musiała prosić rodzinę o zbiórki, sprzedać dom, by wyjechać na leczenie do USA — mówi. — Znam osoby, które już to zrobiły.
Każdego roku w Kanadzie rozpoznaje się ok. 4000 nowych przypadków szpiczaka mnogiego. Dla wielu pacjentów Carvykti oznacza nie tylko dłuższe życie, ale także lata funkcjonowania bez wyniszczających hospitalizacji.
Producent i państwo przerzucają się odpowiedzialnością
Johnson & Johnson twierdzi, iż PCPA dąży do jednolitej ceny w całym kraju, co zdaniem firmy opóźnia dostęp w prowincjach, które chciałyby finansować lek wcześniej.
PCPA odpowiada, iż rozbieżność między ceną żądaną przez producenta a „rzeczywistą wartością leku” była zbyt duża. Szczegóły są poufne.
Choć negocjacje zakończono, PCPA podkreśla, iż „jest otwarte” na powrót do rozmów, jeżeli producent złoży nową propozycję. Johnson & Johnson nie potwierdza takich planów, deklarując jedynie, iż „bada wszystkie opcje”.
Brak refundacji oznacza, iż tysiące osób w całym kraju żyje dziś w zawieszeniu — pomiędzy realną szansą na przedłużenie życia, a ceną, której nie sposób udźwignąć bez dramatycznych decyzji finansowych.














