Ostatnia kolejka wrześniowo-październikowej przerwy reprezentacyjnej Dywizji B Ligi Narodów i w Grupie 1 Słowenia zmierzyła się ze Szkocją. To drugie spotkanie tych drużyn po bezbramkowym remisie sprzed dwóch tygodni.
Erik Janża pytany o natłok spotkań przy okazji eliminacji europejskich pucharów czy właśnie rozgrywek reprezentacyjnych zwykł mówić, iż w jego wieku lepiej jest grać cały czas niż mieć przerwę. Być może Bostjan Cesar wziął sobie te słowa do serca, bo lewy obrońca Trójkolorowych jest żelaznym reprezentantem Słowenii i gra wszystko od deski do deski jeżeli tylko zdrowie na to pozwala.
Defensor Górnika przez większość spotkania prezentował się dobrze, niwelując zagrożenie ze strony prawego ataku Szkotów. Niestety po spóźnionej interwencji w okolicach środka pola odgwizdano faul i ukarano Janżę żółtą kartką. Szkoci sprytnie wykonali stały fragment gry a dośrodkowanie poskutkowało zamieszaniem w szesnastce, które zakończyło się golem Christiego. Słoweńcom udało się zremisować z początkiem drugiej części meczu po prostopadłym podaniu do Matko wykańczającego akcję strzałem przy słupku, a swoją dobrą grą doprowadzili do wyjścia na prowadzenie za sprawą kontry wykończonej przez Sturma.
Kolejne mecze reprezentacja Słowenii rozegra ze Szwajcarią oraz Macedonią Północną 13 i 16 listopada. Erik Janża nie będzie mógł zagrać w spotkaniu z Helwetami na skutek zawieszenia za dwie żółte kartki w rozgrywkach Ligi Narodów.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl


















