Szwecja - Polska 3:1. Kacper Urbański z dwunastym występem w kadrze, druga porażka Jana Urbana ze Szwecją

roosevelta81.pl 5 dni temu
Zdjęcie: Urban_Górnik_Widzew-2


Drugi mecz w ramach wrześniowo-październikowych rozgrywek Ligi Narodów. Polska po bezbramkowym remisie z Bośnią i Hercegowiną reprezentacja Jana Urbana udała się na szwedzką Nationalarenan, gdzie zmierzyli się z faworyzowanymi Trzema Koronami.

Biało-Czerwoni nie mają pozytywnego bilansu z poniedziałkowym przeciwnikiem, w 29 pojedynkach, to gospodarze wygrywali aż 16-krotnie. Mecz w ramach Dywizji B Ligi Narodów także od samego początku nie rokował zbyt optymistycznie. Już w 8 minucie Nygren wykończył głową doskonałe przedłużenie dośrodkowania przez Lindelofa. Podopieczni byłego trenera Górnika zabrali się do odrabiania strat przejmując inicjatywę przez pozostałą część pierwszej połowy. Starania te przyniosły skutek, gdy dwójkową akcję przeprowadzili Szymański z Zalewskim. Zawodnikowi Stade Rennais pozostało tylko dołożyć nogę po doskonałym, plasowanym podaniu od dryblującego wcześniej piłkarza Atalanty Bergamo.

Druga część meczu, to kolejne próby graczy z orzełkiem na piersi, dużo oddanych strzałów, inicjatywa Puchacza i Szymańskiego, ale wszystkie strzały były zbyt lekkie, bądź lądowały w samym środku bramki Johanssona. Najlepiej na murawie prezentował się Wiktor Nowak, który wielokrotnie uruchamiał kolegów prostopadłymi podaniami i pracował w destrukcji. Klasę jednak pokazali Szwedzi, gwałtownie studząc zapędy gości - po rzucie rożnym Szymańskiego zwiódł przyjęciem i technicznym uderzeniem w kierunku dalszego słupka nie dał szans Bułce. Mecz zamknął gwiazdor reprezentacji Trzech Koron - Gyokeres wykańczający precyzyjne dośrodkowanie od znanego z ekstraklasowych boisk Walemarka, który kręcił lewą flanką naszej defensywy.

Selekcjoner przy dwubramkowej stracie postanowił dokonać pierwszych zmian w składzie. Jednym z wprowadzonych zawodników był Kacper Urbański, który zastąpił grającego w środku pola Piotra Zielińskiego. Kwadrans jaki spędził na murawie zawodnik Trójkolorowych nie obfitował w emocje - gospodarze kontrolowali grę i posiadając piłkę nie pozwolili zagrozić bramce strzeżonej przez Johanssona. Powracający do reprezentacji Urbański w swoim 12 występie wyróżnił się skutecznym wślizgiem i wygranymi pojedynkami w obronie.

Kolejne spotkania, w których pomocnik Górnika będzie miał okazję przywdziewać trykot kadry odbędą się 2 października z Rumunią i 5 października z Bośnią i Hercegowiną.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału