Szybsza jazda w tunelach na północnej obwodnicy Krakowa

2 godzin temu

Nie 80 km/h, a 100 km/h będzie wynosić maksymalna dopuszczalna prędkość w tunelach na północnej obwodnicy Krakowa. Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych i Autostrad zgodziła się na szybsza jazdę w tunelach po kilkunastu miesiącach ich użytkowania.

– W tunelach na Północnej Obwodnicy Krakowa podniesiemy maksymalną dopuszczalną prędkość do 100 km/h – informuje Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dotychczas obowiązywało tu ograniczenie do 80 km/h.

Wolniej – dla bezpieczeństwa

Tunele w Zielonkach i Dziekanowicach to część Północnej Obwodnicy Krakowa, którą udostępniono do ruchu w grudniu 2024 roku. – Ograniczenie prędkości wprowadziliśmy z uwagi na specyficzną budowę obu tych obiektów. W Zielonkach kierowcy jadą trasą o dużym spadku, a w tunelu jest również zakręt. W Dziekanowicach wewnątrz tunelu są zjazd i wjazd na węzeł Batowice – tłumaczy Kacper Michna.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem w tunelach niższej prędkości niż na pozostałej części obwodnicy był ruch aglomeracyjny. Na S52 spotyka się ze sobą ruch lokalny, aglomeracyjny i tranzytowy. Wielu kierowców przejeżdża nią tylko krótki odcinek pomiędzy kilkoma węzłami. Mając to na uwadze i kierując się troską o bezpieczeństwo w tunelach, zdecydowaliśmy się na wprowadzenie w nich ograniczenia do 80 km/h. – Takie samo rozwiązanie obowiązuje pod Ursynowem w Warszawie, w pierwszym i najdłuższym miejskim tunelu na drodze szybkiego ruchu w Polsce – podkreśla przedstawiciel GDDKiA.

Mało wypadków

Dlaczego więc na krakowskiej obwodnicy będzie można w tunelach jeździć szybciej?

Okazało się, iż ruch w tunelach w Warszawie jest dużo większy niż w tunelach pod Krakowem. Według danych z Generalnego Pomiaru Ruchu 2025 w ciągu doby tunelem w Ursynowie przejeżdża nim blisko 98,5 tys. pojazdów. To ponad dwa razy więcej niż w tunelu w Zielonkach (42,0 tys.) i prawie trzy razy więcej niż w Dziekanowicach (35,7 tys.).

Do tej pory w tunelach na północnej obwodnicy Krakowa doszło do sześciu zdarzeń. Dwa były spowodowane nadmierną prędkością, trzy wynikały z niezachowania ostrożności przy zmianie pasa ruchu, natomiast w ostatnim przypadku sprawcą okazał się kierowca celowo doprowadzający do kolizji i chcący wyłudzić w ten sposób pieniądze.

– Dane z ostatnich kilkunastu miesięcy wskazują, iż wypadki w obu tunelach prawie się nie zdarzają. Nasze obserwacje również potwierdzają, iż ruch na obwodnicy jest płynny i bezpieczny. Dlatego też zdecydowaliśmy o podniesieniu prędkości w obu tunelach. Teraz na całym przebiegu Północnej Obwodnicy Krakowa kierowcy będą mogli jechać z maksymalną prędkością 100 km/h – podaje Kacper Michna.

Jak zaznacza, to ograniczenie wynika ze specyfiki tej drogi ekspresowej – w niektórych miejscach nie spełnia ona w pełni parametrów związanych z odpowiednią widocznością. Są na niej również podjazdy i zakręty, które są ostrzejsze niż wskazują przepisy, stąd szybciej niż 100 km/h jeździć w tunelach pod Krakowem nie można.

Niższa prędkość może być przywrócona

– Obiekty w Dziekanowicach i Batowicach razem z przejazdem pod Luboniem Małym na zakopiance będą trzema tunelami z najwyższą dopuszczalną prędkością w Polsce – podkreśla Kacper Michna. – Będziemy obserwować sytuację w obu tunelach i analizować zachowanie kierowców. o ile doszłoby do pogorszenia warunków bezpieczeństwa na obwodnicy nie wykluczamy przywrócenia niższej prędkości w tunelach – zastrzega.

Pamiętajmy, iż im większa prędkość, tym dłuższa droga hamowania i mniej czasu w reakcję na nieprzewidziane zdarzenie na drodze. Za bezpieczeństwo na trasie jesteśmy odpowiedzialni wszyscy – apeluje przedstawiciel GDDKiA.

Idź do oryginalnego materiału