Taktyczna rozkmina Roosevelta81.pl: W pogoni za tożsamością

roosevelta81.pl 13 godzin temu

Ta analiza będzie inna. Dlaczego ? Bo Portowcy sami do końca nie zdefiniowali siebie na początek rundy wiosennej. Co prawda Pogoń ostatnio wygrała, jednak mecz z Arką nie był pokazem siły zespołu ze Szczecina. Co więcej, w trzecim kolejnym spotkaniu w tej rundzie, jednym z ich najlepszych zawodników był bramkarz Valentin Cojocaru.

Podopieczni trenera Thomasa Thomasberga pomimo przepracowanej zimy, są cały czas daleko od optymalnego zestawienia. Szczególnie patrząc na strukturę zespołu. Największe zmiany o ile chodzi o najważniejsze aspekty taktyczne, to zestawienie bloku obronnego Pogoni. Portowcy występowali dwukrotnie w innym zestawieniu. W meczach z drużynami grającymi systemami trójkowymi w obronie i ataku: Bruk-Bet Termaliką Niecieczą oraz Arką Gdynia, zespół ze Szczecina zagrał w czteroosobowym bloku obronnym. Natomiast w meczu z Motorem (któremu najbliżej do Zabrzan) zagrali w systemie trójkowym w fazie atakowania i piątką w fazie obrony. Dodatkowo w meczu z Termaliką, Szczecinianie grali dwoma "9", choć żadna z nich nie była nominalnym napastnikiem. Takie balansowanie to dalsze szukanie optymalnego zestawienia, czy może sprytne manewrowanie pod każdego z przeciwników?

Atak

Analizując grę Pogoni Szczecin, postaram się pokazać elementy powtarzalne w zachowaniach zespołu , który w każdym meczu szuka innej struktury gry.

Patrząc na pierwsze trzy spotkania, Pogoń balansowała pomiędzy 1-3-4-3 a 1-4-3-3. Otwarcie i budowanie niskie, niezależnie od tego czy zespół gra na trójkę środkowych obrońców, czy czwórką w linii, pojawiają się bardzo podobne i powtarzalne zachowania oraz ustawienia. Zespół szeroko ustawia swoich bocznych obrońców, którzy chętnie włączają się do gry ofensywnej. Dodatkowo dwóch środkowych defensywnych pomocników wspomaga zespół przy budowaniu niskim. Ich linia wyraźnie rozdziela zespół na tych, którzy wspomagają i są aktywni przy budowaniu niskim oraz na tych, którzy w momencie minięcia linii pressingowej nadają tempo atakom Pogoni. Dodatkowo ofensywnie usposobiony środkowy pomocnik Jose Pozo, jest wolnym elektronem, szukającym sobie wolnej przestrzeni na boisku. On jednak w Zabrzu nie zagra z powodu absencji kartkowej.

Gdy zespół Pogoni gra nominalnie na trójkę środkowych obrońców, ich struktura w momencie otwarcia gry oraz budowy niskiej nie zmienia się w stosunku do gry z czwórką defensorów. Podobnie jak wcześniej, możemy zauważyć szeroko ustawionych obrońców oraz dwóch zawodników na pozycji nr "6". Jednakże jednym z nich jest pół-lewy obrońca, który w momencie budowy wspiera zespół, a w momencie starty jest on odpowiedzialny za asekurację defensywną

Przy przejściu drużyny do budowania wysokiego na połowie przeciwnika przeciwko 1-3-4-3 (1-5-4-1) zespół kopiuje zachowania z niższego sektora boiska. Szeroko ustawieni obrońcy pełnią rolę skrzydłowych, zostawiając sporo przestrzeni za swoimi plecami w fazie przejścia do obrony. Zespół podczas budowania wysokiego jest cierpliwy, jednak często bez momentu przyśpieszenia oraz zagrania zdobywającego przestrzeń boiska.

W strukturze trójkowej w obronie Pogoń ustawia się podobnie w wyższych rejonach boiska. Wąsko ustawiona linia obrony oraz szeroko rozstawieni wahadłowi pomagają wykorzystać szerokość i długość boiska, z jednoczesnym zabezpieczeniem defensywnym. "Portowcy" przez szerokie ustawienie w linii zawodników na pozycjach "6" i "8" próbują tworzyć przewagę w bocznym sektorze boiska. Przewaga liczebna w bocznym sektorze boiska przekłada się na słabe wypełnienie pola karnego przeciwnika.

Podopieczni trenera Thomasa Thomasberga najchętniej korzystają z faz przejściowych-, wykorzystując dynamiczne skrzydła, które potrafią wygrywać pojedynki jeden na jednego.

Pogoń Szczecin ma drugie najwyższe xG w tej lidze (37.7), strzelając przy tym tylko 31 bramek (bilans to -6.7). Jednocześnie jest drużyną, który kreuje sobie najwięcej okazji, bo aż 70 (SofaScore).

Obrona

Portowcy to zespół w TOP-3 najgorszych drużyn o ile chodzi o grę w obronie i dopuszczanie przeciwnika do kreowania sytuacji bramkowych xGA 34. Zespół nie jest tytanem pracy, szczególnie podczas obrony wysokiej.

Ustawiając wysoko pierwszą linię pressingową (3+1) przeciwko drużynom grającym na czterech obrońców, Pogoń ma spore problemy by skutecznie przeszkadzać przeciwnikowi, a jeszcze gorzej, gdy musi odebrać piłkę. Szczególnie mało agresywny w tej grze wydaje się być Jose Pozo, który jest dużo bardziej aktywny w fazie atakowania.

Struktura obrony wysokiej przeciwko zespołowi grającemu w systemie trójkowym w obronie, nie różni się niczym od tego, co widzieliśmy wyżej. Pierwsza linia pressingowa złożona z zawodników na pozycjach: 7/9/11 oraz jednego zawodnika na pozycji "10" za nimi. Ta niedowaga przy obronie wysokiej, daję przewagę w linii obrony i pomocy. Pomimo tego, zespół który minie linię pressingową zagraniem bezpośrednim, ma przewagę właśnie we wcześniej wspomnianych aspektach wolicjonalnych.

Zdecydowanie lepiej zespół Portowców czuje się w obronie niskiej. Tam grając przeciwko Arce, która atakowała w strukturze 1-3-4-3, bronił czterema zawodnikami przeciwko trójce ofensywnych piłkarzy, zostawiając pomiędzy swoją linią obrońców i pomocników defensywną "6".

W meczu z Motorem, który grał 1-4-3-3, Pogoń zdecydowała się na 5 osobową linię defensywną, tracąc przy tym klasyczną "6", która balansowała pomiędzy linią obrony i pomocnikami.

Pogoń swoje największe problemy ma w fazie obronnej. Nie ważne, czy jest ona wysoka czy niska. Gra jest dosyć pasywna, co obrazuje statystyka prób odbioru na mecz, w której to zespół Portowców zajmuje ostatnie miejsce ze średnim wynikiem 11.7 na mecz.

Podsumowanie:

Szczecinanie grając u siebie, wreszcie wygrali mecz na wiosnę. 1:0 z Arką Gdynia, która w tym sezonie zdobyła tylko 1 punkt w meczach wyjazdowych. Dodatkowo podopieczni Thomasberga zachowali dopiero drugie czyste konto, co pozwoliło im wyjść w tej klasyfikacji z samotnego ostatniego miejsca na wspólne ostatnie miejsce z drużyną Lechii Gdańsk.

Pogoń przez cały czas jest drużyną nieskuteczną, o ile chodzi o kreowane sytuacje. Przy średniej xG na mecz w całym sezonie na poziomie 1.8, zespół w pierwszych trzech meczach potrafił stworzyć sytuacje bramkowe na poziomie: 1.81 (w tym niewykorzystany karny w meczu z Motorem Lublin 1:2), 1.28 (1:1 z Termalicą) i 1.81 (1:0 z Arką). Z łatwością kreują sytuacje, jednak ich finalizacja jest problemem, który przekłada się na pozycję w tabeli.

"Portowcy" kolejny spory problem mają z grą w obronie, a dokładnie z ich cechami wolicjonalnymi w tej fazie. Brakuje im tego, by w sposób mądry i agresywny bronić. Gdyby nie postawa bramkarza w tej rundzie, wynik mógłby być katastrofalny dla nich. Zespół szuka swojej tożsamości, szczególnie o ile chodzi o zestawienie i zachowania w grze obronnej. Teoretycznie patrząc na pierwsze trzy mecze, strukturalnie przeciwko Górnikowi powinno być najbliżej do meczu z Motorem, jednak tam ich postawa była daleka od optymalnej. Stare piłkarskie przysłowie mówi, iż "zwycięskiego składu się nie zmienia". Jak będzie tym razem?

Kluczowe wnioski o przeciwniku:

  1. Trzeba uważać na:
  • Łatwość w kreowaniu sytuacji bramkowych
  • Szybkich i dynamicznych skrzydłowych
  • Cierpliwość w budowaniu akcji
  • Duża liczba zawodników zaangażowanych w akcje ofensywne

2. Trzeba wykorzystać:

  • Problemy z grą w defensywie, szczególnie przy obronie wysokiej
  • Niskie cechy wolicjonalne
  • Duże luki w przestrzeniach za bocznymi obrońcami w momencie straty
  • Brak klasycznego egzekutora
  • Duże problemy z grą w obronie w momencie minięcia pierwszej linii pressingowej zespołu

Notatka indywidualna:

  • Na plus: Valentin Cojocaru i Fredik Ulvestad
  • Na minus: Dimitrios Keramitsis

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto i wideo: Canal Plus, SofaScore

Idź do oryginalnego materiału