Zmiana ścieżki zawodowej bywa wyzwaniem w każdym wieku, jednak wejście do fizycznie wymagającej branży w wieku 54 lat wymaga nie tylko odwagi, ale też – jak się okazało – sporej dawki kreatywności.
To właśnie te cechy sprawiły, iż Edward Clermont niedługo rozpocznie upragnioną karierę jako górnik podziemny. Nie zawdzięcza tego jednak efektownemu CV, ale billboardowi ustawionemu przy autostradzie transkanadyjskiej w Sudbury w Ontario.
„Zawsze starałem się stawiać przed sobą nowe wyzwania” – powiedział Clermont, określając górnictwo podziemne jako „największe z nich”. Dodał, iż jego podejście do życia jest bardzo proste: „Idź do przodu, ucz się i rób to, o czym mówią, iż jesteś na to za stary. Pokaż im, iż się mylą”.
Clermont, który w tej chwili mieszka w Kingston w Ontario, obrał wyjątkowo niekonwencjonalną drogę zawodową. Pracował na platformach wiertniczych w Albercie, przez wiele lat był związany z budownictwem, a teraz szykuje się do pracy głęboko pod ziemią.
„Jedyne, co mogłoby być trudniejsze, to praca na kutrze do połowu krabów u wybrzeży Alaski. Skoro tak, wybiorę drugą najcięższą robotę, jaką da się znaleźć, i zobaczę, jak sobie poradzę” – stwierdził.
Clermont zapisał się na program szkoleniowy Underground Hard Rock Miner Common Core w NORCAT w Sudbury. Ośrodek ten prowadzi szkolenia zawodowe oraz wspiera innowacje technologiczne w górnictwie, oferując realistyczne środowisko pracy pod ziemią, które przygotowuje uczestników do przyszłej kariery.
„To było niezwykłe doświadczenie, które naprawdę mnie zmieniło” – mówił Clermont, opisując emocje towarzyszące ćwiczeniom z użyciem wiertła w podziemnym centrum NORCAT.
Jednak samo ukończenie szkolenia nie gwarantowało jeszcze zatrudnienia, a wejście na rynek pracy okazało się kolejnym wyzwaniem.
„Górnictwo to branża, w której ogromną rolę odgrywa poczta pantoflowa” – zauważył Clermont. Kilku wykładowców i kolegów z kursu zachęcało go, by spróbował niestandardowych metod poszukiwania pracy.
Jednym z nich był Greg Major, dyrektor podziemnego centrum NORCAT.
„Studenci mają naprawdę wiele świetnych pomysłów. Ale billboard przy autostradzie z hasłem: »Jestem gotowy do pracy, ukończyłem szkolenie« to coś absolutnie wyjątkowego” – powiedział Major, dodając, iż po raz pierwszy spotkał się z tak oryginalnym sposobem szukania zatrudnienia.
Kanadyjski sektor górniczy walczy w tej chwili z coraz większym niedoborem pracowników, co sprawia, iż osoby takie jak Clermont są bardzo poszukiwane.
Z danych Rady ds. Zasobów Ludzkich Przemysłu Górniczego wynika, iż w 2023 roku 18 procent pracowników branży – czyli niemal co piąty – miało 55 lat lub więcej. Jednocześnie udział osób poniżej 25. roku życia od dekady systematycznie maleje i w tej chwili wynosi około pięciu procent całej siły roboczej.
„Mówiąc wprost, nie kształcimy wystarczającej liczby studentów w programach, których naprawdę potrzebujemy” – napisała rada. „Zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników rośnie, a jednocześnie wiele kierunków związanych z górnictwem notuje spadek liczby kandydatów”.
Jak podkreślił Major, kopalnie muszą jednak dbać o zatrudnianie najlepszych możliwych pracowników, by utrzymać sprawność i bezpieczeństwo operacji. Dlatego zachęca osoby poszukujące pracy do aktywnego i wyróżniającego się podejścia.
Pod koniec kursu w NORCAT billboard Clermonta stanął przy autostradzie nr 17 w Greater Sudbury. Niedługo później podjął on pracę jako kierowca ciężarówki w odkrywkowej kopalni złota na północny wschód od Cochrane w Ontario.
Był to dopiero pierwszy krok, bo Clermont przez cały czas marzył o pracy pod ziemią. Wraz ze wzrostem zainteresowania jego billboardem rosła też liczba odwiedzin jego profilu na LinkedInie, a on sam rozpoczął rozmowy z kierownikami i inspektorami kopalń w całej Kanadzie.
Jedną z osób, które zwróciły uwagę na jego ogłoszenie, był Joe Bell, menedżer ds. szkoleń i rekrutacji w firmie Cementation Canada z siedzibą w North Bay w Ontario. Spółka ta oferuje kompleksowe usługi budowlane dla kopalń i – jak przyznał Bell – codziennie otrzymuje ponad 50 CV.
Bell zaznaczył, iż rozpoczęcie kariery w górnictwie bez wcześniejszego doświadczenia jest trudne, jednak Clermont wyróżniał się determinacją, autentycznością i dużą dbałością o kwestie bezpieczeństwa. Z tego powodu przekazał jego CV kierownikom kilku kopalń należących do Cementation.
Edward Clermont (po lewej) niedługo rozpocznie pracę w kopalni złota Musselwhite w północno-zachodnim Ontario. Zapowiada, iż chce pozostać w branży aż do 70. roku życia. (Zdjęcie nadesłane przez Edwarda Clermonta)
„Regularnie zatrudniamy osoby po pięćdziesiątce, sześćdziesiątce, a czasem choćby po siedemdziesiątce. Wiek nie jest dla nas kryterium. jeżeli ktoś ma umiejętności i potrafi wykonywać swoją pracę, możliwości jest naprawdę wiele” – powiedział Bell.
Wkrótce potem Clermont otrzymał ofertę, którą określa jako „pracę marzeń” – zatrudnienie pod ziemią w kopalni złota Musselwhite w północno-zachodnim Ontario. To dziewięciomiesięczny kontrakt na stanowisko górnika budowlanego, obejmujący prace związane z wierceniem, kotwieniem oraz odstrzałem skał.
„Daje mi to ogromną satysfakcję, iż w tym wieku mogę robić coś, czego większość ludzi, choćby znacznie młodszych ode mnie, nigdy by się nie podjęła” – powiedział Clermont, dodając, iż ma nadzieję pracować w górnictwie przez kolejne 15 lat swojego życia.









