Ten punkt znika z mapy. Ważna informacja dla kajakarzy

3 dni temu

Po 15 latach działalności znika jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na kajakowej mapie górnej Drawy. Punkt Jędrkowe Zakole w Mielenku Drawskim zakończył swoją działalność wraz z końcem 2025 roku. Informacja przekazana przez właściciela obiektu, znanego kajakarzom „Jędrka”, wywołała spore poruszenie wśród miłośników spływów Drawą.

Przez lata Jędrkowe Zakole było dla wielu obowiązkowym punktem na trasie — miejscem odpoczynku, noclegu i spotkań w wyjątkowym, leśnym klimacie. To właśnie tam kajakarze zatrzymywali się po przepłynięciu jednego z najbardziej malowniczych odcinków rzeki. Wielu wspomina to miejsce jako prawdziwą oazę ciszy i natury.

Jak poinformował właściciel, od sezonu kajakowego 2026 obiekt nie będzie już funkcjonował ani jako baza noclegowa, ani choćby jako miejsce postoju podczas spływu. Oznacza to istotną zmianę dla osób planujących wyprawy górnym odcinkiem Drawy — od Jeziora Drawsko do granicy poligonu drawskiego.

Obecnie ostatnim miejscem postoju pozostaje Przystań Kajakowa w Drawsku Pomorskim, znajdująca się przy ul. Staszica, za ostatnim mostem w mieście. Dalej, aż do Jeziora Lubie, kajakarzy czeka około 18-kilometrowy odcinek bez żadnego biwaku. To ponad pięć godzin spływu, w dużej części przez tereny leśne, gdzie szczególnie popołudniami gwałtownie zapada zmrok.

W swoim komunikacie Jędrek podziękował wszystkim, którzy przez lata odwiedzali biwak i tworzyli jego wyjątkową atmosferę.

– „Dziękuję wszystkim, którzy przez cały okres 15 lat działania biwaku spędzali na nim miłe chwile i korzystali z jego magicznego leśnego klimatu. Mam nadzieję, iż dobrze je zapamiętacie” – napisał.

Nie zabrakło również charakterystycznego humoru. W żartobliwym dopisku właściciel stwierdził, iż „to wszystko wina Miśka”, którego widać na zdjęciu, dodając, iż on sam „tylko robił zdjęcia”.

Dla wielu kajakarzy to koniec pewnej epoki na Drawie. Jędrkowe Zakole było nie tylko miejscem postoju, ale także symbolem swobodnej atmosfery i kajakowej społeczności, która przez lata spotykała się na szlaku. Teraz organizatorzy spływów i turyści będą musieli na nowo planować swoje trasy oraz postoje.

Właściciel apeluje również o przekazywanie informacji dalej, aby kajakarze nie byli zaskoczeni brakiem możliwości postoju w Mielenku Drawskim.

Idź do oryginalnego materiału