Nie 1 września, a tydzień później otwarte ma zostać rondo na skrzyżowaniu ulic Starowiejskiej i Janowskiej. Dłużej także zamknięty będzie przejazd pod wiaduktem garwolińskim w stronę centrum. Opóźni się również przebudowa ulicy Świrskiego. Siedleckich kierowców czekają więc trudne tygodnie.
Stanęła naprawa ronda
Skrzyżowanie Starowiejskiej i Janowskiej było remontowane już kilka lat temu, jednak wykonana wówczas wadliwie nawierzchnia nie przetrwała długo. Wykonawca prowadzi w tej chwili prace poprawkowe. Jak informuje naczelnik wydziału dróg w Urzędzie Miasta Siedlce Sebastian Wojtaszek, miasto zleciło badania kruszywa wykorzystanego podczas prac.
– Zleciliśmy badania kruszywa, na tę chwilę czekamy na wyniki. To ta konieczność badań spowodowała ten przestój technologiczny. Jeśli wyniki będą złe, to wykonawca będzie musiał jakiś program naprawczy wprowadzić. o ile będą dobre, to idziemy dalej z konstrukcją. To niewątpliwie wpływa na delikatne opóźnienie inwestycji – wyjaśnia Sebastian Wojtaszek.
Pierwotnie zakładano, iż rondo będzie przejezdne dla samochodów osobowych i autobusów od 1 września. Termin trzeba było jednak przesunąć o około tydzień.
Utrudnienia choćby do połowy października
Jeszcze dłużej zamknięty może pozostać przejazd pod wiaduktem garwolińskim w kierunku centrum. Miasto zakłada, iż przeprawa będzie niedostępna co najmniej do końca września. W mniej optymistycznym wariancie utrudnienia mogą obowiązywać nawet do połowy października.
– Wykonawca robi, co może. Niestety trzeba się będzie liczyć z tym, iż to zamknięcie będzie tak choćby do połowy października. W optymistycznym wariancie zakładamy, iż to będzie koniec września. Chcemy wprowadzić ruchome oznakowanie, które będzie mieszkańców Siedlec informowało o tym, iż na chwilę obecną przejazd jest otwarty lub zamknięty – mówi naczelnik wydziału dróg.
Świrskiego też z opóźnieniem
To nie koniec drogowych problemów. Opóźni się także przebudowa ulicy Świrskiego w ścisłym centrum Siedlec. Wykonawca wystąpił do miasta o przedłużenie terminu realizacji do połowy września. Powodem są dodatkowe prace, których wcześniej nie przewidywano.
– Wykonawca tego zadania wystąpił z pismem o wydłużenie terminu do 15 września. Zostało tam wprowadzonych kilka dodatkowych prac, których nie przewidywali wykonawca i PEWiK, i konsultacyjnie doszliśmy do porozumienia, iż pewien zakres robót dodatkowych należy wykonać – tłumaczy Sebastian Wojtaszek.
Kierowcy mają dość
Kierowcy i mieszkańcy Siedlec wyznają, że mają dość.
Równolegle realizowane są roboty na ulicach Okopowej oraz Pamięci Ofiar II Wojny Światowej. To pierwszy etap przebudowy tzw. dróg wojskowych. Miasto chce natomiast rozmawiać z wykonawcą o przesunięciu prac na ulicy Artyleryjskiej na przyszły rok. Ma to ograniczyć skalę utrudnień komunikacyjnych w mieście.

1 godzina temu










