To była walka do samego końca. Kajto po Rajdzie Chorwacji

1 godzina temu

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak zaliczyli niezwykle wymagający Rajd Chorwacji. W swoim pierwszym tegorocznym starcie zajęli szóste miejsce w WRC2.

Rajd Chorwacji, który po rocznej przerwie powrócił do kalendarza mistrzostw świata, stanowił czwartą odsłonę sezonu 2026. Organizatorzy zaserwowali zawodnikom sporo nowości, przenosząc imprezę z Zagrzebia w okolice Rijeki. W harmonogramie pojawiły się nieużywane dotychczas na szczeblu WRC, trudne technicznie odcinki specjalne z ogromną liczbą cięć, powodujących nanoszenie na optymalną linię jazdy dużą ilość brudu.

Prawie 130 kilometrów pokonali zawodnicy podczas piątkowego etapu. Do przejechania na czas była solidna porcja ponad 60 kilometrów, wytyczonych na Półwyspie Istria. Na brudnych i zniszczonych asfaltach czwartej rundy sezonu Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak mierzyli się nie tylko z rywalami, ale i przeciwnościami losu. Dwukrotnie uszkodzona opona skutkowała stratami czasowymi, a Polacy zajmowali po całym dniu 8. miejsce w kategorii WRC2 Challenger.

Drugi etap skierował załogi na wschód od bazy zawodów, znajdującej się na torze wyścigowym Automotodrom Grobnik. W programie zawarto osiem odcinków specjalnych, częściowo znanych z poprzednich edycji imprezy, a podczas porannej pętli przejechano kolejno próby: Platak (16,26 km), Ravna Gora – Skrad (10,13 km), Generalski Stol – Zdihovo (22,48 km) oraz Pećurkovo Brdo – Mrežnički Novaki (9,11 km). Zróżnicowane oesy zawierały zarówno szybkie i szerokie sekcje, jak i kręte i wąskie fragmenty. Wspólnym mianownikiem były, podobnie jak dzień wcześniej, ogromne ilości brudu nanoszone z cięć na optymalną linię przejazdu. Kajetanowicz i Szczepaniak otworzyli dzień ostrożną jazdą na OS9. Kolejny odcinek pokonali zdecydowanie lepiej i w mocno ścieśnionej stawce WRC2 Challenger byli bliżej czołówki. Pech dopadł ich na próbie numer 11. Uszkodzona opona przyczyniła się do straty czasowej i spadku na dziewiąte miejsce w kategorii. Bardzo dobry piąty czas na finałowej próbie pętli pozwolił odzyskać ósmą lokatę wśród Challengerów.

Szybką i czystą jazdę zaprezentowali podczas drugiej sobotniej pętli Rajdu Chorwacji. Załoga ORLEN Rally Team awansowała na siódme miejsce w WRC2 Challenger. Sekcja składała się z czterech tych samych odcinków,. Tym razem ich kolejność w harmonogramie była jednak odwrotna i kolejne przemierzane na czas kilometry zbliżały zawodników do bazy rajdu, zlokalizowanej na Automotodrom Grobnik. Na poszczególnych próbach Polacy zbliżyli się do czołówki stawki WRC2 Challenger, w której nierzadko ułamki sekund decydowały o pozycji na oesowym podium lub poza nim. Szczególnie dobrze duet ORLEN Rally Team poradził sobie na powtórnym przejeździe najdłuższej próby: Generalski Stol – Zdihovo, uzyskując drugi rezultat. Po dwóch dniach rywalizacji Kajetanowicz i Szczepaniak byli na siódmej pozycji w swojej kategorii, z niewielką, kilkusekundową stratą do szóstego miejsca.

Finałowy etap rozegrano na drogach prowadzących wybrzeżem Adriatyku, a załogi dwukrotnie musiały się zmierzyć z odcinkami Bribir – Novi Vinodolski (14,17 km) oraz Alan – Senj (14,56 km), co dało łącznie prawie 60 kilometrów jazdy na czas. Przygotowane oesy różniły się charakterystyką od tych, po których ścigano się w trakcie dwóch poprzednich dni. Dominowały bardzo szybkie sekcje, a nawierzchnia była lepszej jakości. Równa i solidna jazda, zwłaszcza na dwóch ostatnich próbach, pozwoliła na awans na szóste miejsce.

– To nie był łatwy powrót na asfalty po ponad półtorarocznej przerwie, jednocześnie pierwszy start na tej nawierzchni tym samochodem. Na pewno starałem się odnaleźć przy tak mocnej konkurencji i szalenie trudnych odcinkach specjalnych. Trzy przebite opony, droga miejscami szutrowa, więc nie było szans ominąć kamieni. Na pewno jest to dla nas solidna lekcja. Coraz więcej wiem na temat ustawień tego auta, będę starał się to wykorzystać w przyszłości. Nie powiem, iż jestem super zadowolony, bo musiałbym was oszukać i skłamać. Natomiast wiem, co zrobić, przynajmniej tak mi się wydaje. Dziękuję całemu zespołowi i oczywiście wszystkim kibicom, którzy przyjechali. Czułem się jak w domu. To jest fantastyczne. Dziękuję wam bardzo, iż jesteście na dobre i na złe, bo tak powinni się zachowywać prawdziwi kibice – podsumował swój występ Kajetan Kajetanowicz, trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy.

Rajd Chorwacji 2026 – nieoficjalne wyniki WRC2 Challenger:

1. L.Rossel/Mercoiret (Citroën C3 Rally2) 2:57:14,5;

2. Griazin/Aleksandrow (Lancia Ypsilon Rally2) +19,1;

3. Cachón/Rozada (Toyota GR Yaris Rally2) +44,1;

4. Korhonen/Viinikka (Toyota GR Yaris Rally2) +55,3,

5. Daprà/Guglielmetti (Škoda Fabia RS Rally2) 1:39,4,

6. Kajetanowicz/Szczepaniak (Toyota GR Yaris Rally2) +4;10,2.
(mc)

Idź do oryginalnego materiału