To nie koniec pogodowego koszmaru. Po 42-stopniowym upale nad Poznań nadciągają gwałtowne burze z wiatrem do 100 km/h

2 godzin temu

Najgoręcej będzie w ciągu dnia. W Poznaniu i powiecie poznańskim termometry mogą pokazać choćby 42 stopnie Celsjusza. Wysokie temperatury utrzymają się również w nocy, kiedy słupki rtęci nie spadną poniżej 19–24 stopni. Oznacza to kolejną tropikalną noc, podczas której organizm będzie miał ograniczone możliwości regeneracji.

Po południu pogoda zmieni się gwałtownie

Największego zagrożenia należy spodziewać się od godziny 15:00. To właśnie wtedy, według prognoz IMGW, nad północną i centralną częścią Wielkopolski zaczną rozwijać się burze.

Ostrzeżenie drugiego stopnia obejmuje między innymi Poznań, powiat poznański, szamotulski, obornicki, nowotomyski, gnieźnieński, wągrowiecki, pilski, chodzieski, czarnkowsko-trzcianecki, międzychodzki oraz złotowski.

Synoptycy prognozują opady deszczu od 20 do 30 mm, miejscami choćby do 40 mm. Znacznie większe zagrożenie może jednak stanowić wiatr. Porywy osiągną do 90 km/h, a lokalnie mogą dochodzić choćby do 100 km/h. Niewykluczone są także opady gradu.

Upał nie odpuszcza

Jednocześnie w niemal całej Wielkopolsce obowiązuje najwyższy, trzeci stopień ostrzeżenia przed upałami. W Poznaniu, Lesznie, powiecie poznańskim oraz wielu innych częściach regionu temperatura w niedzielę może osiągnąć od 36 do choćby 42 stopni Celsjusza.

Według IMGW fala gorąca potrwa co najmniej do poniedziałkowego wieczoru. Dopiero wtedy temperatury zaczną stopniowo spadać, choć przez cały czas będą przekraczać 30 stopni.

Możliwe lokalne utrudnienia

Połączenie rekordowego upału z gwałtownymi burzami oznacza ryzyko licznych interwencji straży pożarnej. Silny wiatr może łamać gałęzie i uszkadzać drzewa, a intensywne opady prowadzić do lokalnych podtopień ulic i posesji. Utrudnienia mogą wystąpić również w ruchu drogowym oraz komunikacji publicznej.

Służby apelują, aby w czasie przechodzenia burz unikać parkowania samochodów pod drzewami, zabezpieczyć przedmioty znajdujące się na balkonach i tarasach oraz śledzić komunikaty pogodowe. Osoby planujące wypoczynek nad jeziorami powinny na bieżąco obserwować sytuację na niebie i nie lekceważyć pierwszych oznak nadchodzącego załamania pogody.

Niedziela może okazać się jednym z najbardziej wymagających dni pogodowych tego roku. Najpierw mieszkańcy zmierzą się z ekstremalnym upałem, a kilka godzin później z gwałtownymi burzami, które mogą przynieść bardzo silny wiatr, grad i intensywne opady deszczu.

Idź do oryginalnego materiału