To nie są dobre wakacje dla świętokrzyskich firm zarabiających na turystach

1 godzina temu
Zdjęcie: To nie są dobre wakacje dla świętokrzyskich firm zarabiających na turystach


Znacznie słabszy ruch turystyczny odnotowują przedsiębiorcy z województwa świętokrzyskiego w porównaniu z ubiegłym rokiem. Przewodnicy zamiast oprowadzać po Górach Świętokrzyskich, wyjeżdżają za granicę. Co zawiodło? – W dużej mierze pogoda – oceniają.

Dorota Czesak, przewodniczka świętokrzyska, a także właścicielka przystani kajakowej na Nidzie przyznaje, iż w tym sezonie zainteresowanie grup wycieczkami po regionie spadło o około 40 procent.

– Właśnie się pakuję i wyjeżdżam chyba już po raz 12. w tym roku do Włoch jako pilot. Szukam po prostu pracy tam, gdzie ona jest, bo w województwie świętokrzyskim jej brakuje. jeżeli chodzi natomiast o kajaki, jest trochę gorzej, niż było w zeszłym roku – ocenia.

Duży spadek ruchu odnotowuje Zenon Dańda, właściciel Parku Rozrywki i Miniatur Sabat Krajno. Jak mówi, w lipcu jego obiekt odwiedziło o połowę mniej turystów, niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym. Powodem była pogoda – albo było za gorąco, albo za zimno, a turyści nie lubią skrajnych temperatur. Potwierdza to także Monika Pękala, menadżer pionu marketingu Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego.

– Lipiec z początku był bardzo chłodny, potem przyszły duże upały, które nie sprzyjają turystyce rodzinnej, w której się specjalizujemy. Oczywiście wychodzimy temu naprzeciw, zadbaliśmy o to, żeby było jak najwięcej stref do schłodzenia, powstała źródlana wyspa z plażą i miejscem do wypoczynku – mówi.

Obiekt stara się przyciągać także nowościami – w tym roku to m.in. interaktywne dinozaury czy prehistoryczne oceanarium 3D, ale też tematyczne wydarzenia.

Lepiej ocenia obecny sezon Binkowski Resort w Kielcach. Mateusz Pawlik, specjalista ds. social mediów i marketingu informuje, iż liczba gości hotelowych nie odbiega od wyników zeszłorocznych. – Słyszymy od naszych partnerów, iż pogoda ma dla nich znaczenie, ale my nie jesteśmy od niej bardzo zależni i nie wpływa ona na zainteresowanie hotelem – podkreśla. I dodaje: – Baseny Tropikalne są obiektem zamkniętym, dzieci z rodzinami mogą bawić się od rana do wieczora także w strefie hotelowej, bo przygotowaliśmy dla nich mnóstwo atrakcji. W zasadzie bez wychodzenia z hotelu mogą tu bardzo ciekawie spędzić czas i się w ogóle nie nudzić – twierdzi.

Na sierpień, który ma być mniej deszczowy i mniej upalny, świętokrzyscy przedsiębiorcy patrzą z większym optymizmem, choć statystyki pokazują, iż Polacy coraz częściej decydują się wakacyjny urlop spędzić za granicą. Podobnie uważa przewodniczka Dorota Czesak. Jak mówi, za 2500 zł od osoby za granicą można już liczyć na formułę all inclusive. Tymczasem w Polsce, także w województwie świętokrzyskim, za te same pieniądze nie otrzymamy tylu atrakcji.

Według tegorocznej analizy Google, Polacy rzadziej szukają wakacji w kraju, częściej pytają o zagraniczne wyjazdy. Opierając się na danych z wyszukiwarki, zainteresowanie najpopularniejszymi kierunkami krajowymi spadło w tym sezonie o ponad 30 procent rok do roku. Z kolei badanie na zlecenie Związku Banków Polskich przeprowadzone w czerwcu wskazało, iż rośnie udział osób planujących wyjazdy zagraniczne – w tym sezonie taki wyjazd deklarowało 26 proc. respondentów, czyli o 3 pkt. proc. więcej niż rok wcześniej. Zainteresowanych wypoczynkiem w kraju było co prawda 53 proc. badanych, jednak to najniższy poziom od pięciu lat. W 2022 roku zainteresowanych wypoczynkiem w kraju było ponad 60 proc. ankietowanych.

Idź do oryginalnego materiału