To tylko ból głowy

koscierski.info 1 miesiąc temu

Nie ma chyba na świecie osoby, która nie doświadczyła bólu głowy. Czasem boli czoło, czasem skronie, czasem nieznośnie łomocze pod czaszką. Nic wielkiego. Samo przejdzie! Nic bardziej mylnego. Nie można każdego bólu głowy wrzucać do jednego wspólnego worka. Czym innym będzie ból głowy związany z odwodnieniem, czym innym ból wynikający z nadciśnienia, a jeszcze innym ból napięciowy głowy. Ba! Rodzajów bólu głowy jest tak wiele, iż stworzono choćby Polskie Towarzystwo Bólów Głowy. Kiedy myślimy o bólu głowy na pierwszy plan wysuwa się migrena. To trudna jednostka chorobowa i powinna być adekwatnie zdiagnozowana i leczona. choćby z użyciem toksyny botulinowej. Mam migrenę- to brzmi dumnie i szlachetnie. A co, o ile ból głowy utrudnia Ci codzienne funkcjonowanie? Co, o ile bez tabletek przeciwbólowych nie ruszasz się z domu? A nic nie wskazuje, iż masz tę szlachetną migrenę. Ciągłego lub nawracającego bólu głowy nie wolno bagatelizować. Trzeba uparcie dążyć do jego zdiagnozowania. Nie dalej jak dzisiaj rozmawiałam z pacjentką, u której dopiero po kilku tygodniach uporczywego bólu zdiagnozowano zakrzepice zatok żylnych mózgu. Na szczęście skończyło się dobrze. U innego pacjenta zdiagnozowano bóle głowy napięciowe. Niby nic wielkiego, ale żyć normalnie się nie dawało. Zajęło nam kilka długich tygodni opanowanie jego dolegliwości bólo

Idź do oryginalnego materiału