Sobotnia pikieta nacjonalistów przed „Haus Der Heimat” okazała się ich totalną klapą, zwłaszcza porażką radnego powiatowego Pawła Czyża. Było to bowiem przedsięwzięcie tej miary i tak „błyskotliwe” jak jego pomysły odbudowy odcinka kolejowego Gołdap–Węgorzewo lub zmiany nazwy Placu Zwycięstwa.
Pikieta jednocześnie pokazała, iż próby destrukcji demokracji kończą się najczęściej autodestrukcją, iż w Gołdapi nie ma podatnego gruntu na takie pomysły.
Nie pomógł zewnętrzny desant, a Gołdapian popierających Czyża i Bąkiewicza można było policzyć na palcach. Nie pomogła radna Grażyna Senda, ktora w euforii poruszała się po tym kółku wzajemnej adoracji, stanowiąc jednocześnie niemały odsetek gołdapskich zwolenników akcji.
Za to o wiele więcej osób przyszło na Plac Zwycięstwa na manifestację o zgoła odmiennym klimacie – klimacie życzliwości i otwartości dla osób i środowisk o różnych poglądach.
Tego dnia złą i dobrą energię bez trudu można było odróżnić w tych dwóch miejscach, gdzie odbywały się obie manifestacje.




1 godzina temu





![Niebezpieczny incydent przy Fieldorfa "Nila". Służby w akcji [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/753798668_1556547942799991_6738057766636455862_n.jpg)



