Tradycja, smak i piękne ozdoby wielkanocne w jednym miejscu.

2 godzin temu

Kolorowe stoiska, zapach domowych wypieków i rękodzieło tworzone z sercem – wielkanocny kiermasz na placu przed Starostwem Powiatowym w Sokółce udowodnił, iż lokalna tradycja ma się doskonale, a mieszkańcy regionu potrafią dzielić się tym, co najlepsze.

Wiosenna aura i zbliżające się święta przyciągnęły mieszkańców na plac przed starostwem. To właśnie tutaj spotkali się wystawcy z całego regionu, prezentując bogactwo smaków, rękodzieła i tradycji. Wśród stoisk pełnych ozdób, wypieków i regionalnych przysmaków nie brakowało rozmów, zaproszeń i opowieści o pracy, która stoi za każdym produktem.

Organizatorzy nie kryli euforii z tak dużego zainteresowania wydarzeniem.

– Mamy nadzieję, iż znajdziecie tutaj wszystko, co potrzebne do przygotowania pięknych Świąt Wielkanocnych – mówił Zbigniew Dębko, dyrektor Powiatowego Domu Kultury w Sokółce, podkreślając, iż kiermasz powstał dzięki współpracy wielu instytucji i wsparciu województwa podlaskiego.

W podobnym tonie uczestników witał Jerzy Białomyzy, członek Zarządu Powiatu Sokólskiego, który życzył odwiedzającym udanych zakupów, a wystawcom dobrych interesów.

– Niech nadchodzące święta Wielkiej Nocy będą dla wszystkich dobre i szczęśliwe – mówił, zwracając się zarówno do kupujących, jak i wystawców.

Z kolei Rafał Supiński, dyrektor Wydziału Promocji i Mediów Starostwa Powiatowego w Sokółce, zwracał uwagę, iż kiermasz to nie tylko handel, ale przede wszystkim promocja lokalnych producentów i całego powiatu.

– Zapraszamy na degustację sękacza, będą też atrakcje dla dzieci i nagrody od naszych sponsorów – zapowiadał.

Kiermasz był przede wszystkim przestrzenią spotkań z ludźmi, którzy na co dzień tworzą lokalne produkty. Przy jednym ze stoisk Kamil z Zakładu Aktywności Zawodowej w Sokółce opowiadał o swojej pracy i ofercie.

– Zapraszamy – mamy bigos, białą kiełbasę w sosie chrzanowym i żurek. Jesteśmy pracownikami z niepełnosprawnością i pokazujemy, iż też możemy pracować. Te potrawy przygotowaliśmy wspólnie i świetnie sprawdzą się na świątecznym stole – mówił, podkreślając, iż wyroby spokojnie zachowają świeżość do świąt.

Na stoisku Koła Gospodyń Wiejskich w Popławcach unosił się zapach domowej kiszki ziemniaczanej i babki, które znikały w ekspresowym tempie. Obok można było znaleźć także białą kiełbasę i domowe ciasta, jednak to właśnie ziemniaczane specjały cieszyły się największym zainteresowaniem, o czym wspominała Edyta Dmitruk.

Nieco dalej odwiedzający mogli własnoręcznie stworzyć wielkanocne dekoracje. Monika Szorc z Nadleśnictwa Czarna Białostocka tłumaczyła, iż można wykonać palmy „prosto z lasu”, spróbować malowania na drewnie, a także otrzymać sadzonki – od aronii, przez mahonię i pigwowca, aż po brzozy.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również manualnie wykonane ozdoby ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Sokółce.

– Jesteśmy ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Sokółce. W okresie poprzedzającym święta nasi uczniowie podczas zajęć, szczególnie usprawniających manualnie, wykonują dekoracje z różnych materiałów. Staramy się, aby były to materiały naturalne. Prezentujemy je dziś na stoisku i liczymy, iż dochód ze sprzedaży pomoże nam w dalszej pracy terapeutycznej z dziećmi – wyjaśniała Beata Mozolewska, nauczyciel terapeuta.

W Warsztacie Terapii Zajęciowej w Sokółce proces powstawania ozdób jest równie istotny jak efekt końcowy.

– Nasze prace powstają miesiącami. Uczestnicy, w zależności od swoich możliwości, tworzą elementy dekoracji lub całe kompozycje. Można je kupić nie tylko na kiermaszach, ale także na co dzień w naszej siedzibie przy ulicy Piłsudskiego w Sokółce – mówił kierownik placówki Franciszek Bogdan.

Świąteczny klimat współtworzyły także seniorki z Koła Polskiego Związku Emerytów i Rencistów w Sokółce, które nie tylko prezentowały swoje wyroby, ale również angażowały odwiedzających we wspólne tworzenie palm.

– Jesteśmy seniorkami i tworzymy palmy z naturalnych materiałów, takich jak gałązki wierzbowe, ale też z dodatków – wstążek i kwiatów. Na naszym stoisku można znaleźć również pisanki i wiele innych ozdób – mówiła Anna Siemieniako, zapraszając do odwiedzin.

Nie zabrakło również tradycyjnych wyrobów mięsnych. Katarzyna Gryszkiewicz z Powiatowego Zakładu Aktywności Zawodowej w Suchowoli podkreślała, iż wszystkie produkty są świeże i odpowiednio przygotowane na święta, a na co dzień można je kupić w siedzibie zakładu.

Jedną z największych atrakcji był pokaz pieczenia sękacza – symbolu regionu. Jak opowiadała gospodyni z Koła Gospodyń Wiejskich w Rudzie w gminie Krypno, jego przygotowanie to proces wymagający czasu i cierpliwości.

– Sękacz to wyrób, o którym marzą wszyscy odwiedzający Podlasie. Tradycja pieczenia jest w naszej rodzinie od dawna. Kiedyś było to bardzo czasochłonne, dziś pomaga nam nowoczesny sprzęt, ale składniki pozostają te same – jajka, masło, mąka i cukier. Nie używamy żadnych spulchniaczy. Jeden sękacz piecze się choćby do dwóch i pół godziny, w zależności od wielkości. To ciasto ma też długi okres trwałości – choćby do sześciu tygodni – mówiła, dodając, iż recepturę przekazała jej ciocia, a tradycja jest kontynuowana do dziś.

Podczas wydarzenia nie zabrakło także rywalizacji. W konkursie na najpiękniej przyozdobione stoisko zwyciężył Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. Janusza Korczaka w Sokółce. Kolejne miejsca zajęły KGW Plancianki oraz Koło Gospodyń Wiejskich Popławce. Jerzy Białomyzy dziękował przy tej okazji Wiesławie Burnos, wicemarszałek województwa podlaskiego, za wsparcie i ufundowanie nagród.

Organizatorzy zadbali również o najmłodszych. Dzieci mogły wziąć udział w warsztatach pisania pisanek, kolorować świąteczne wzory, a także szukać ukrytych w parku jajek. Na uczestników czekały nagrody ufundowane przez Zarząd Powiatu Sokólskiego.

Na wydarzeniu pojawił się również starosta sokólski Piotr Rećko, który podziękował wszystkim wystawcom za zaangażowanie.

– Szczególne słowa uznania kieruję do Kół Gospodyń Wiejskich, to one są strażniczkami smaku, tradycji i domowego ciepła. Dziękuję także lokalnym twórcom i rękodzielnikom. Wasza praca to coś więcej niż przedmioty – to dziedzictwo, które inspiruje kolejne pokolenia. Dziękuję również naszym jednostkom i instytucjom: Zakładom Aktywności Zawodowej oraz Specjalnemu Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu. Wasza działalność pokazuje, czym jest prawdziwa wspólnota – mówił.

Organizatorem kiermaszu był PEDEK Sokółka oraz Powiat Sokólski, a partnerem strategicznym wydarzenia było Województwo Podlaskie.

Całe wydarzenie pokazało, iż wielkanocne przygotowania to nie tylko zakupy, ale przede wszystkim spotkanie ludzi, którzy z pasją podtrzymują lokalne tradycje i dzielą się nimi z innymi.

Sylwia Matuk, fot. Krzysztof Jacewicz

Idź do oryginalnego materiału