Uruchomienie nowej trasy tramwajowej do Mistrzejowic miało być jednym z najważniejszych kroków w usprawnieniu komunikacji północnych rejonów Krakowa z centrum. Mieszkańcy z niecierpliwością czekali na finał inwestycji, licząc na zapowiadane skrócenie czasu przejazdu choćby o 12 minut. Jak wygląda rzeczywistość?
Gdzie jest obiecane skrócenie czasu?
Okazała się ona jednak bardziej skomplikowana, niż można by się spodziewać. W opinii części pasażerów przejazd nową trasą zajmuje niemal tyle samo czasu co przed jej uruchomieniem. Miasto odpiera zarzuty, tłumacząc, iż zapowiedzi były błędnie interpretowane.
– jeżeli chodzi o zapowiadane skrócenie czasu przejazdu o około 12 minut, informacja odnosiła się do założeń inwestycyjnych dotyczących poprawy połączenia osiedli położonych przy pętli „Mistrzejowice” z centrum Krakowa, a nie do każdej relacji obsługiwanej przez nową trasę tramwajową – przekazał w rozmowie z KRKnews.pl Piotr Subik z Wydziału Komunikacji Społecznej UMK.
Choć założenia inwestycyjne dotyczyły konkretnych relacji, z wpisów na forach dyskusyjnych poświęconych komunikacji miejskiej wynika, iż dla części pasażerów wsiadających na przystankach pośrednich różnica jest praktycznie niewyczuwalna.
„Czekałem na otwarcie tej trasy jak na zbawienie, bo codzienny dojazd z naszych osiedli do pracy to była droga przez mękę. I co? Czas przejazdu jest niemal taki sam jak wcześniej. Gdzie te obiecane 12 minut?!” – pisze w mediach społecznościowych pan Grzegorz.
Choroby wieku dziecięcego nowej trasy. Zaniki napięcia
To jednak niejedyna kwestia poruszana w dyskusji o tramwaju do Mistrzejowic. Nowa trasa mierzy się również z problemami technicznymi. Pasażerowie zgłaszają nagłe zaniki napięcia w sieci trakcyjnej, które wstrzymują ruch i powodują opóźnienia. Urząd Miasta wskazuje, iż za utrzymanie trasy odpowiada wykonawca.
– jeżeli zaś chodzi o zaniki napięcia w sieci trakcyjnej, według posiadanych przez nas informacji, odpowiedzialny za utrzymanie trasy Gulermak prowadzi w tej chwili kalibrację nastaw zabezpieczeń w podstacjach – dostosowując je do obciążenia, jakie jest realnie potrzebne do obsługi kursujących tramwajów – słyszymy w UMK.
Kiedy koniec wszystkich prac?
Kwestią otwartą pozostaje również termin zakończenia całej inwestycji. Krakowski magistrat nie wskazuje konkretnej daty.
– Zakończenie wszystkich prac budowlanych jest w tej chwili w końcowej fazie przygotowania – informuje UMK.

1 godzina temu












