
Górnik Zabrze wygrał zaległe, wyjazdowe spotkanie z Rakowem Częstochowa 2:1. Podczas konferencji pomeczowej trener Gasparik skomentował grę drużyny oraz niewykorzystane sytuacje.
Mieliśmy dobry początek meczu i udaną pierwszą połowę. Przeciwnik zmienił ustawienie, ale moi zawodnicy dobrze poruszali się po boisku i mieli pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania. Strzeliliśmy dwie ważne bramki. W przerwie wiedzieliśmy jednak, iż przed nami wciąż trudne starcie. Nie mogliśmy patrzeć na to, iż Raków nie miał dotąd punktów - to zespół ze świetnymi zawodnikami i wymagającym systemem gry.
Uważam, iż powinniśmy zamknąć ten mecz wcześniej. Dimi miał dwie doskonałe sytuacje - wykończone strzałem w słupek oraz wybitą piłką z linii bramkowej. Wielka szkoda, bo przez to w końcówce pojawiła się niepotrzebna nerwowość przy wyniku 2:1, a powinno być 3:0.
Mogę się powtarzać, ale trafiliśmy na dobrego przeciwnika. W Ekstraklasie nie ma łatwych meczów, dlatego musimy szanować te trzy punkty. Można jedynie nieco żałować straconych punktów u siebie z Katowicami, gdzie prowadziliśmy 2:1 i wypuściliśmy wygraną z rąk.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

















