Trener Michal Gasparik ocenia letnie ruchy transferowe w wykonaniu Górnika Zabrze. "Cieszę się, iż okienko transferowe jest już zamknięte"

roosevelta81.pl 4 dni temu
Zdjęcie: 13-20260910-media-day


Górnik Zabrze transferem Zeidane Inoussy zamknął letnie okno transferowe. Na Roosevelta tego lata trafiło trzynastu nowych graczy, trzynastu też odeszło z drużyny wicemistrza Polski. Pytany o podsumowanie letnich ruchów transferowych trener Trójkolorowych nie krył ulgi, iż okno transferowe jest już... zamknięte.

- Cieszę się, iż okienko transferowe jest już zamknięte, bo tutaj w Górniku non stop coś się dzieje, a sztab szkoleniowy nie ma spokojnego snu. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień - a to ktoś odchodzi, a to spływa oferta za zawodnika albo ktoś nowy dołącza do drużyny - mówi Michal Gasparik, trener Górnika.

Letnie ruchy na rynku sprawiły jednak, iż zabrzańska drużyna wydaje się być silniejsza niż w poprzednim sezonie. - Jestem zadowolony, bo mamy w kadrze piłkarzy o dużej jakości. Szkoda, iż nie dołączyli do nas nieco wcześniej, ale wiem, iż klub robił wszystko, co w jego mocy, i ostatecznie doczekaliśmy się zawodników, którzy wzmocnili zespół. Myślę zresztą, iż każdy trener wolałby uniknąć tak dużej liczby zmian i utrzymać kręgosłup drużyny na kolejny sezon - szczególnie po tym, co osiągnęliśmy ostatnio, zdobywając STS Puchar Polski i wicemistrzostwo Polski - dodaje słowacki szkoleniowiec Trójkolorowych.

- Z drugiej strony doskonale rozumiem piłkarzy, którzy chcą spróbować sił w lepszych ligach i zarabiać większe pieniądze. Gdy pojawiają się konkretne oferty, klub po prostu musi przeprowadzić transfer, a potem szukać następców. w tej chwili mamy jednak zdublowaną każdą pozycję i na każdej z nich dysponujemy odpowiednią jakością. Teraz najważniejsza jest maksymalna praca nad zgraniem zespołu - wskazuje opiekun drużyny z Roosevelta.

Górnik - mimo szeregu zmian kadrowych - świetnie rozpoczął rozgrywki ligowe, wygrywając pięć z sześciu dotychczasowych spotkań o punkt. - Początek sezonu bywa trudny, zwłaszcza gdy w drużynie jest wielu nowych graczy, w tym obcokrajowców - a to wyniki budują atmosferę w szatni, ułatwiając przygotowania do kolejnych spotkań. My mamy udany start, a ponieważ odpadliśmy już z pucharów europejskich, zyskaliśmy więcej czasu w treningach. Wierzę, iż to przyniesie bardzo dobre efekty - puentuje trener 14-krotnych mistrzów Polski.

Idź do oryginalnego materiału