
No i ruszyli w siedmiodniowy, rowerowy maraton. Widać, iż jesień za pasem. Godzina dopiero 18.00, a słońce już nisko. Ale do 22 września, kiedy zaplanowano ostatnią przejażdżkę w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności, głębokich ciemności jeszcze nie będzie. Organizatorzy rowerowych spacerów ze Stowarzyszenia Sportowe Inspiracje deklarują, iż nikt się nadmiernie nie zmęczy.
– Trasa ma długość 20 kilometrów. Będzie łatwa. Trochę lasem, ciut błota i jedna kałuża. Będziemy jechali takim tempem, żeby każdy wytrzymał. jeżeli jednak nie wytrzyma, to ma krzyczeć. Zwolnimy, nikogo nie zostawimy na trasie. Nie wiemy jaka będzie frekwencja, ale każdego przyjmiemy z otwartymi ramionami. Pojedziemy choćby jak przyjdzie kilka osób. To pierwsza nasza wycieczka w ramach tej akcji i spodziewamy się wszystkiego, oprócz niebezpieczeństw. Będziemy mieli ochronę Straży Miejskiej, więc czujemy się bezpieczni – mówi Małgorzata Paczkowska ze Sportowych Inspiracji.
Frekwencja była jednak dobra. Na trasę wyjechało ponad 20 osób, a to środek tygodnia przecież. Każdego dnia zakręceni rowerami wyjeżdżać będą, jak dzisiaj, spod dworca Świdnik Wschód. Dokładny harmonogram wycieczek znajdziemy na załączonej grafice.


1 godzina temu















