Rozmiary porażki z Górnikem Łęczna są zdecydowanie za wysokie. Wszystko posypało się po czerwonej kartce dla Mateusza Wypycha. Zanim to się wydarzyło, mieliśmy kapitalne okazje Filipa Adamskiego i Kacpra Śpiewaka. Tak dobry rywal, który ma zdecydowanie inne cele niż my, pokazał nam miejsce w szeregu. W ciągu piętnastu minut trzy bramki.
Jeśli chodzi o naszą grę, oczekuję zdecydowanie większej odwagi i jakości w fazach przejściowych. Z zespołami na podobnym poziomie potrafiliśmy dominować i zamieniać szybkie ataki na sytuacje, tutaj natomiast tego zabrakło. O to mam pretensje przede wszystkim so siebie, bo to ja odpowiadam za drużynę i musimy na to zareagować. Zespół został zbudowany dwa miesiące temu, przy jednym z dwóch-trzech najniższych budżetów w lidze, wciąż się dociera i uczy siebie nawzajem. Zdarzają nam się klęski, ale potrafimy walczyć do końca, odwracać wyniki i grać widowiskowo. Warto więc spojrzeć na tę sytuację nieco szerzej.
– po meczu trener Sokoła Tomasz Pozorski.







![Lech postawił się Anglikom! Remis z Sunderlandem, ale w szatni Kolejorza pozostał niedosyt [ZDJĘCIA, FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/10/DSC0001-2.jpg?ssl=1)





![[ZDJĘCIA] Spięty w Pszczynie – taneczny puls i słowa, które zostają](https://cityfun24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Z6A8664-150x150.jpg)


