Trener Wisły Płock po meczu w Białymstoku: Szeroka, jakościowa kadra Jagiellonii zrobiła różnicę

1 godzina temu

Zdaniem trenera Wisły Adama Majewskiego jego zespolowi nie wyszło spotkanie, porażka boli, a Wisła była niestety zespołem słabszym.

-Ale nie zawsze zespół słabszy przegrywa. Szkoda, bo Jagiellonia wyszła z bardzo dużą determinacją i na początku nas stłamsiła, miała jedną czy dwie sytuacje, na szczęście nie straciliśmy gola. Mecz z biegiem czasu się lekko wyrównał. On nie był ładny do oglądania. Świadomie podjęliśmy taką koncepcję – zagraliśmy w obronie niskiej. Chcieliśmy wykluczyć atuty Jagiellonii, która dobrze operuje piłką i dobrze wychodzi spod wysokiego pressingu. Przetrwaliśmy w ten sposób do przerwy - opisuje Majewski.

Dodał, iż w drugiej połowie Jagiellonia miała przez cały czas przewagę, ale sytuacji było coraz mniej - zamieszania, dośrodkowania, uderzenia z dystansu, ale czystych sytuacji nie było.

- Mieliśmy swój moment w drugiej połowie, były dwie, trzy kontry, po których mogliśmy zdobyć gola. Bramka na 1:0 zmieniłaby obraz meczu. To się nie udało. Kiedy po zagraniu ręką odwołano rzut karny, wydawało się, iż dociągniemy wynik. W działaniach ofensywnych wyglądaliśmy słabiej. Boli strata gola w końcówce - dodał trener Wisły.

Przyznał, iż różnicę zrobili zmiennicy w Jagiellonii, w przeciwieństwie do zespołu z Płocka, w którym każda kolejna kontuzja stanowi problem.

- Szkoda, iż w pierwszej połowie kontuzji doznał Sidnei Tavares. To skomplikowało nasze poczynania. Zobaczymy, ile ta przerwa potrwa. Szeroka, jakościowa kadra zrobiła różnicę. Gratuluję zespołowi Jagiellonii wygranej. Całościowo była dziś zespołem lepszym, ale kilka brakowało, abyśmy zdobyli tutaj jeden punkt - żałował Majewski.

W innym humorze był Mikołaj Łuczak z Jagiellonii, gratulował zespołowi.

- Mecz wyglądał tak, jak się spodziewaliśmy. Mieliśmy kontrolę jeżeli chodzi o posiadanie piłki. Oczywiście Wisła próbowała stworzyć sytuacje kontratakami, ale zabezpieczenie z naszej strony funkcjonowało na fajnym poziomie - mówił Łuczak.

Idź do oryginalnego materiału