Trzy karne w Bychawie

slowopodlasia.pl 8 godzin temu
Granit Bychawa - Huragan Międzyrzec Podlaski 2:1 (0:1)Bramki: Juchna 60, 75 - De Souza 36Huragan: Aniskevich – Bezukh, Maksymenko, Grzejszczak (83 Mielnik), De Souza, Lesiuk (76 Kiryluk), Panasiuk, Łukanowski, Kasjaniuk (56 Statkiewicz), Zduńczyk (37 Urbański), Wyrzykowski (46 Semeniuk). Huragan jechał do Bychawy by przerwać fatalną passę jaką ma w tym sezonie. Niestety przedłużył ją do czwartej porażki z rzędu. Zaczęło się dobrze o rzutu karnego, który na bramkę zamienił De Souza Dorneles Anthony Bernardo. W drugiej połowie zdecydowanie inicjatywna leżała po stronie gospodarzy. W 49 minucie sędzia podyktował rzut karny przeciwko gościom. Do piłki podszedł Krystian Sprawka i trafił w „aluminium”. Jedenaście minut później stan meczu wyrównał Daniel Juchna. W 73 minucie Sprawka po raz drugi w tym meczu wykonywał rzut karny i po raz drugi trafił w obramowanie bramki Pavla Aniskevicha. Dwie minuty później zwycięską bramkę dla gospodarzy po podaniu Wiktora Żurka zdobył Juchna. Do końca meczu Granit kontrolował wydarzenia na boisku i pokonał Huragan 2:1. To czwarta porażka z rzędu międzyrzeczan i ich sytuacja nie dość, iż trudna z przyczyn organizacyjno-sportowych to jeszcze komplikuje się wyraźnie na niwie sportowej. Za tydzień do Międzyrzeca przyjedzie beniaminek Bug Hanna.
Idź do oryginalnego materiału