Twardy orzech do zgryzienia trenera Michala Gasparika. „Kto z nich by usiadł na ławce, będzie ze stratą dla drużyny”

roosevelta81.pl 2 miesięcy temu

Pięciu zawodników zasiliło Górnika Zabrze tej zimy. Cześć z nowych nabytków klubu z Roosevelta trenowało z drużyną od początku okresu przygotowawczego, niektórzy dołączyli w końcówce przygotowań. Którzy z nowych graczy są dziś najbliżej gry w wyjściowym zestawieniu Trójkolorowych?

Górnik był tej zimy aktywny na rynku transferowym. Zabrzanie pozyskali zawodników do praktycznie każdej formacji – z wyłączeniem bramki. Szeregi 14-krotnego mistrza Polski zasilili kolejno Brandon Domingues, Lukas Sadilek, Michał Rakoczy, Borisław Rupanov i Paweł Bochniewicz.

Którzy z nowych twarzy górniczej drużyny zadebiutują w sobotnim meczu z rywalem zza miedzy? – Do gry w sobotę przygotowani są wszyscy. Widzę postawę nowych zawodników na treningach i jestem spokojny, iż pokażą na boisku ten poziom i jakość, jakiej od nich oczekujemy – mówi Michal Gasparik, trener zabrzańskiej drużyny.

– Skład na Piasta mam już w głowie. Będzie podobny jak ten, w którym graliśmy na jesień. Wiem, iż dołączyło do nas wielu nowych zawodników. Kilku z nich musi jeszcze potrenować, by osiągnąć zadowalający nas poziom. Kilku z nich grało w swoich klubach mniej, a ze sparingów jeden bardzo istotny nam wypadł – wyjaśnia opiekun Trójkolorowych.

Szczególnie zacięta wydaje się być rywalizacja o miejsce w środku pola, gdzie do tercetu Jarosław Kubicki, Patrik Hellebrand i Lukas Ambros dołączył Sadilek. – Na trzy pozycje w środku pola mamy czterech bardzo dobrych, wartościowych graczy. Mamy plan jak to poukładać na boisku. Zawsze grać będą ci z nich, którzy będą prezentować najwyższą formę. Do tego będziemy stosować różne rozwiązania pod danego rywala. Na pewno zawsze, gdy jeden z nich nie zagra od początku będzie to strata dla drużyny – przyznaje szkoleniowiec drużyny z Roosevelta.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału