Dwa autobusy pełne górników, jeden po drugim, wpadły w poślizg na moście i runęły do Jeziora Żywieckiego. Zginęło 30 osób, a 9 zostało rannych. Do tragedii sprzed prawie 50 lat w tzw. Wilczym Jarze, w miejscowości Oczków na Żywiecczyźnie, nawiązywało jedno z zadań jubileuszowych XX Międzynarodowych Zimowych Mistrzostw Polski w Ratownictwie Medycznym. W zawodach wzięło udział 40 załóg karetek z całej Polski i zza granicy.
Był listopad 1978 roku, około godziny 5 rano. - W Wilczym Jarze pierwszej pomocy udzielali górnicy, którzy jechali także na poranną zmianę w kopalni w kolejnych autobusach. My pokazujemy, iż dzisiaj, dysponując zupełnie innymi możliwościami udzielania pomocy i mając do współpracy tyle służb - strażaków, policjantów i ratowników wodnych - mamy zdecydowanie lepszą skuteczność. No, ale to prawie pół wieku później - mówi dr Marek Frymorgen, zastępca dyrektora Bielskiego Pogotowia Ratunkowego, głównego organizatora mistrzostw.
W sumie zadań było siedem, a większość nawiązywała do tragicznych wydarzeń sprzed lat na Podbeskidziu. Część z nich odbywała się w nocy. W schronisku górskim na Magurce Wilkowickiej doszło do zatrzymania krążenia u dziecka, w Mesznej spadła awionetka, a w centrum Bielska-Białej samochód osobowy, którym podróżowały młode kobiety, zderzył się z autobusem.
- Przygotowując się do mistrzostw, obawialiśmy się bardzo ciężkich przypadków, kierując się wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji, a tak naprawdę były to powszechne, codzienne wypadki i urazy. No, może oprócz awionetki i masowego zdarzenia nad jeziorem - mówi Paweł Pampuch, ratownik medyczny z Raciborza.
- W naszej pracy codziennie coś nas zaskakuje, nigdy nie wiemy tak naprawdę, do czego jedziemy. Najważniejsze jest, by opanować emocje i wykorzystać wiedzę oraz umiejętności, które posiadamy, a o których czasem zapominamy. Takie zawody pomagają budować pewność siebie - mówi Magdalena Stajner, ratownik medyczny z Raciborza.
Ratownicy medyczni z SPZOZ Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu wygrali jubileuszową edycję mistrzostw. Podium uzupełniły dwie załogi z Ratownictwa Medycznego w Żywcu sp. z o.o.
- Dziękujemy za waszą obecność na naszych mistrzostwach w Szczyrku, za integrację środowiska i doskonalenie swoich umiejętności - mówił podczas uroczystego zakończenia XX Międzynarodowych Zimowych Mistrzostw w Ratownictwie Medycznym starosta bielski Andrzej Płonka (klub radnych Bezpartyjni Rodzina Prawo Wspólnota).
M.Fritz

1 godzina temu







