Tymoteusz Kucharczyk, opisywany jako największy polski talent od czasów Roberta Kubicy, nie zdecydował się na starty w Formule 2. Kierowca rodem ze Śląska postanowił startować w amerykańskiej Indy NXT!
Tymoteusz Kucharczyk to pierwszy Polak, który zdecydował się na regularne starty w USA. Fot. Materiały prasoweTymoteusz Kucharczyk chciał awansować do Formuły 2, jednak na drodze do realizacji tych planów stanęły ograniczenia budżetowe. W tej sytuacji kierowca, który w lutym skończy 20 lat, zdecydował się na Indy NXT. Jest pierwszym Polakiem, który zdecydował się na regularne starty za Wielką Wodą.
– Z euforią mogę ogłosić, iż w nadchodzącym sezonie wystartuję w Indy NXT z zespołem HMD Motorsports. Starty w USA budzą we mnie ekscytację, ale przede wszystkim to logiczny krok w rozwoju. Czeka mnie rywalizacja w szybszych samochodach, na wyższym poziomie sportowym i w serii, która daje realne możliwości awansu do najważniejszych mistrzostw na świecie – komentuje Tymoteusz.
Stany Zjednoczone odgrywają coraz większą rolę w F1. Trzy rundy w kalendarzu, obecność zespołów Cadillac i Haas oraz zwiększona liczba punktów do superlicencji za starty w seriach IndyCar to tylko część działań mających na celu zwiększanie popularności królowej motorsportu za oceanem. Program w Indy NXT pozostawia otwartą drogę zarówno do IndyCar, jak i Formuły 1.
– Kalendarz Indy NXT obejmuje tory klasyczne, uliczne i owale, co wymaga wszechstronności i daje doświadczenie, którego nie da się zdobyć chociażby w Europie. Amerykańska ścieżka ma dziś coraz większe znaczenie w kontekście Formuły 1, dlatego traktuję ten sezon jako istotny etap budowania dalszej kariery – dodaje młody kierowca z Polski.
Kucharczyk w minionym sezonie zdobył tytuł mistrzowski w Euroformula Open. Rok wcześniej był trzecim kierowcą w brytyjskiej serii GB3 Championship, a w okresie 2022 w debiucie zajął 3. lokatę w hiszpańskiej Formule 4.
tom















