Tysiące zdjęć i dokumenty sprzed ponad 100 lat. Lekarz z Łodzi skrywa niezwykłe archiwum

2 godzin temu

Dziadek był legionistą. W rodzinnych zbiorach zachowały się wyjątkowe dokumenty

Historia rodziny Jerzego Cianciary zapisana jest na tysiącach fotografii i kartach starych dokumentów. Jednym z najcenniejszych wątków jest wojskowa przeszłość jego dziadka, Leona Cianciary, który był legionistą.

W archiwum zachowały się między innymi zdjęcia związane ze służbą wojskową oraz akt ślubu dziadka z 1918 roku. Najstarsze fotografie i pamiątki sięgają okresu około 1914 roku.

To jednak tylko część rodzinnej historii, którą przez lata udawało się odtworzyć dzięki zachowanym materiałom.

Jestem lekarzem, anestezjologiem i historykiem amatorem. Może powinienem zostać historykiem, a nie anestezjologiem?

- zastanawia się Jerzy Cianciara.

Dokumenty nie są dla niego wyłącznie pamiątkami po przodkach. To również źródło wiedzy o losach rodziny i wydarzeniach, które kształtowały życie kolejnych pokoleń.

Tysiące zdjęć i historia Polaków w Turcji

Szczególnie interesującą częścią zbiorów to materiały dotyczące Polonii w Turcji. Ojciec Jerzego Cianciary - Tadeusz, urodził się w polskiej wsi pod Stambułem.

Właśnie z tym okresem i środowiskiem związana jest znaczna część rodzinnego archiwum. Zbiory obejmują również materiały dotyczące Czech, skąd pochodzi rodzina kolekcjonera.

Łącznie Łodzianin zgromadził kilka tysięcy zdjęć. Część z nich została już opisana i uporządkowana, jednak praca nad archiwum wciąż trwa.

Jak podkreśla, fotografie mogą być szczególnie cenne dla osób badających historię. O ile podstawowe informacje o Legionach Polskich czy polskiej osadzie Adampol w Turcji można znaleźć w publikacjach i internecie, o tyle dostęp do oryginalnych zdjęć bywa znacznie trudniejszy.

Dlatego kolekcjoner udostępnia materiały osobom zajmującym się historią, pomagając między innymi przy pracach naukowych i doktoratach.

Wystawa w Łodzi i spotkanie w miejscu pochodzenia dziadka

Zbiory Jerzego Cianciary były już prezentowane szerszej publiczności. Jak nam mówi, w 2018 roku wystawę dokumentów zorganizowano w Bibliotece Wojewódzkiej w Łodzi. Część materiałów trafiła następnie do naukowców związanych z placówką.

Kolejne spotkanie poświęcone rodzinnym archiwaliom odbyło się w Kamienicy Polskiej pod Częstochową - miejscowości, w której urodził się dziadek kolekcjonera.

Cianciara angażuje się również w działalność środowisk historycznych. Utrzymuje kontakty z członkami Towarzystwa Przyjaciół Głowna, z którymi dzieli się wiedzą i materiałami dotyczącymi swojej rodziny. Sam także otrzymał od nich dokumenty pomagające uzupełnić rodzinne dzieje.

Jest ponadto związany z Okręgową Izbą Lekarską w Łodzi, w której działa sekcja historyczna.

https://tuzgierz.pl/lodzkie/dwie-fotografie-przywrocily-pamiec-amerykanski-strazak-odnalazl-potomkow-polakow-rozstrzelanych-pod-glownem/PkMnLA44DopK7uCW0z0y

Chce przekazać kolejne dokumenty do biblioteki

Obecnie Jerzy Cianciara koncentruje się na opracowywaniu pozostałej części zbiorów. Chce, aby kolejne materiały trafiły do biblioteki w Łodzi i mogły służyć osobom zainteresowanym historią.

To sposób na zachowanie rodzinnego dziedzictwa i udostępnienie go kolejnym pokoleniom badaczy.

W jego przypadku prywatna pasja przerodziła się w coś znacznie większego. Zbierane przez lata fotografie i dokumenty pozwalają odtworzyć nie tylko losy jednej rodziny, ale również fragmenty historii polskich legionistów, Polonii w Turcji i ludzi, których życie rozgrywało się w różnych częściach Europy.

Dzięki takim kolekcjonerom materiały, które mogłyby pozostać zapomniane w domowych archiwach, mają szansę stać się częścią szerszej opowieści o przeszłości.

W naszej galerii znajdziecie fragment kolekcji pana Jerzego. Do tematu wrócimy.

Idź do oryginalnego materiału