Dwa tygodnie temu Łukasz Tyszler został zwolniony z funkcji dyrektora szpitala w Zdrojach. Jego odwołanie było oczywiste, ponieważ trwa proces konsolidacji placówek pod auspicjami Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii. Mówiło się jednak, iż Tyszler zostanie w Zdrojach jako zastępca dyrektora. Tak się jednak nie stało. Polityk KO jest sytuacją zaskoczony i wytacza ciężkie działa. Nie wyklucza nawet, iż pójdzie do sądu pracy.