Zdecydowało kilka ostatnich minut - piłkarki manualne TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz pokonały na własnym parkiecie Energę Start Elbląg 38:37. Od początku to był mecz akcja za akcję i bramka za bramkę. W pierwszej połowie częściej na jedno lub dwubramkowe prowadzenie udawało się wychodzić przyjezdnym, co po trzydziestu minutach dało wynik 19:20 dla zawodniczek z Elbląga. W drugiej połowie częściej minimalnie prowadziły gospodynie, do których równały przyjezdne. O losach meczu zdecydował fragment między 53. a 55. minutą, kiedy przy stanie 32:33 szczypiornistki z Kalisza dynamicznymi akcjami ze skutecznym atakiem i dobrą obroną zdobyły trzy bramki, wychodząc na prowadzenie 35:33. Dzięki temu, mimo prób odrobienia strat przez ich przeciwniczki, gospodynie utrzymały przewagę i wygrały całe spotkanie jedną bramką.

„Zdecydowała skuteczność naszej drużyny. Mówię o rzutach karnych, które po długim czasie wychodziły w stu procentach oraz skuteczności w ataku. Ważna była też zimna głowa, którą zachowaliśmy, przede wszystkim w końcówce. Takich meczów jak dzisiaj, na styku mama za sobą wiele, ale to dziś szczęście nam dopisało i wygraliśmy. Dla nas to jedno z najważniejszych zwycięstw w ostatnich dwóch sezonach, bo wszystko jeszcze jest możliwe, ale musimy utrzymać te zimne głowy i mentalność. Trenujemy osiem, dziewięć razy w tygodniu. I chcemy utrzymać się w Super Lidze nie cudem, a sportowo" - powiedział radiuCENTRUM Ivo Vavra, trener TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz.
na fot.: Ivo Vavra, trener TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz
Tytuł MVP meczu otrzymała Natalia Doktorczyk, kaliska skrzydłowa. W zespole gości najlepszą zawodniczką wybrano Paulinę Kuźmińską. Teraz przed piłkarkami ręcznymi z Kalisza starcie z Sośnicą Gliwice. Ten mecz rozegrają 14 marca na wyjeździe.
na fot.: Natalia Doktorczyk odbierająca nagrodę za zdobycie MVP meczu
Autor:




















