Udany start piłkarzy GKS-u Tychy w drugiej lidze

2 godzin temu

Piłkarze GKS-u Tychy udanie wystartowali w rozgrywkach Betclic 2. Ligi (trzeci poziom rozgrywkowy). Zdobyli komplet punktów w meczach z Chojniczanką Chojnice i Stalą Stalowa Wola.

Na otwarcie drugoligowych rozgrywek (26 lipca) GKS Tychy zmierzył się na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice. Trójkolorowi od samego początku ruszyli do ataku. Już w 4. minucie piłkę do bramki skierował Tymoteusz Ryguła, ale sędzia odgwizdał spalonego. Niedługo później bliski szczęścia, po strzale z ostrego kąta, był Paweł Olkowski. Rywal odpowiedział groźnym uderzeniem Valērijsa Šabali.

W 38. minucie Olkowski dobrym podaniem obsłużył w polu karnym Rygułę, a młodzieżowiec wyprowadził GKS na prowadzenie.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnej sytuacji dla Tyszan. Olkowski zdecydował się na uderzenie z dystansu, po którym z trudem interweniował bramkarz.

Na kwadrans przed końcem meczu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został zawodnik Chojniczanki Mateusz Bąkowicz.

W samej końcówce Chojniczanka stanęła jeszcze przed szansą na wyrównanie, jednak Jakub Mądrzyk obronił rzut karny wykonywany przez Šabalę.

Chojniczanka Chojnice – GKS Tychy 0:1 (0:1)

Bramka: Ryguła, 38.

Chojniczanka: Primel – Bąkowicz, Tecław, Tkocz – Stypułkowski, Adamczyk (60. Nowacki), Borowski (66. Sobeczko), Mustafaev, Famulak (61. Janicki) – Šabala, Sobol (78. Oleksiewicz).

GKS: Mądrzyk – Jankowski, Kowalski, Łasicki, Olkowski – Begala (63. Wojtczak), Horvat, Trąbka – Kądzior (88. Koniuszy), Lewandowski (88. Kasprzyk), Ryguła (77. Gębala).

Żółte kartki: Mateusz Bąkowicz (2), Tkocz – Begala, Łasicki, Trąbka.

Czerwona kartka: Bąkowicz.

***

W piątek 31 lipca po kolejne punkty Tyszanie pojechali do Stalowej Woli. W pierwszej połowie nie brakowało akcji z obu stron, było też dużo walki w środkowej strefie boiska. Do przerwy bramki nie padły..

W drugiej połowie GKS gwałtownie wyszedł na prowadzenie. Michał Trąbka dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, a akcję skutecznie zamknął Tymoteusz Ryguła.

Kilkanaście minut później doskonałą okazję na podwyższenie wyniku miał Damian Kądzior, ale po jego strzale futbolówka odbiła się od poprzeczki i opuściła plac gry. Na kwadrans przed końcem gospodarze zdobyli bramkę wyrównującą, której autorem był wprowadzony z ławki Dariusz Kamiński.

W 84. minucie spotkania Kądzior zagrał piłkę do Józefa Chorosińskiego, a ten zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Bramkarz Stali skapitulował po raz drugi. GKS Tychy ponownie znalazł się na prowadzeniu i nie wypuścił go już do ostatniego gwizdka sędziego.

Stal Stalowa Wola – GKS Tychy 1:2 (0:0)

Bramki: Kamiński, 74. – Ryguła, 48., Chorosiński, 84.

Stal: Soberka (22. Smyłek) – Chrzanowski, Furtak, Żemło – Grabowski, Nongo (72. Śliwa), Żyra (56. Kamiński), Zaucha – Hebel (72. Tomalski), Wolny (72. Jeleń), Czerwik.

GKS: Mądrzyk – Jankowski (46. Chorosiński), Kowalski, Łasicki, Olkowski – Begala, Horvat, Trąbka – Kądzior, Lewandowski (82. Kasprzyk), Ryguła (77. Gębala).

Żółte kartki: Czerwik – Jankowski, Horvat, Olkowski.

(J), źródło: gkstychy.info

Idź do oryginalnego materiału