Mieszkańcy ulicy Złotej w Gnieźnie skarżą się na fatalny stan drogi. Podczas roztopów oraz intensywnych opadów deszczu gruntowa nawierzchnia zamienia się w grzęzawisko, a przejazd bywa utrudniony. Woda spływa z posesji wprost na drogę, tworząc rozlewiska i błoto.
Ulica Złota znajduje się w zarządzie miasta, dlatego naturalnym adresatem pretensji mieszkańców jest samorząd. Sprawa nie jest jednak tak jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać.
Osiedle na dawnych polach
W miejscu, gdzie dziś stoją nowe domy, jeszcze kilka lat temu znajdowały się pola uprawne. Na mapie wyraźnie widać, iż Złota jest jedną z najbardziej wysuniętych ulic w stronę terenów rolnych. To oznacza, iż woda z okolicznych gruntów – szczególnie podczas roztopów – naturalnie spływa właśnie w tym kierunku. Grawitacji nie da się oszukać. Woda zawsze popłynie w dół.

Podczas wizyty na miejscu oraz na podstawie nadesłanych przez mieszkańców zdjęć w oczy rzuca się jeszcze jedna kwestia: domy zostały posadowione wyżej niż obecna droga gruntowa. To standardowy zabieg deweloperski – w ten sposób unika się zalewania posesji wodą z jezdni, a jednocześnie zakłada się, iż w przyszłości docelowa droga zostanie podniesiona i utwardzona. Problem w tym, iż nikt nie jest w stanie wskazać konkretnej daty realizacji takiej inwestycji.
Budżet nie jest z gumy
W Gnieźnie podobnych ulic są co najmniej dziesiątki. Każda z nich wymaga nakładów finansowych – projektów, odwodnienia, podbudowy i nawierzchni. Tymczasem miejskie środki są ograniczone, a potrzeby inwestycyjne ogromne. W praktyce oznacza to, iż mieszkańcy nowych osiedli często przez lata korzystają z dróg gruntowych, zanim doczekają się ich utwardzenia.
Kostka brukowa i efekt domina
Nie bez znaczenia jest również sposób zagospodarowania posesji. Wielu właścicieli – chcąc ograniczyć ilość pracy wokół domu – decyduje się na kostkę brukową. To rozwiązanie wygodne, ale ma swoją konsekwencję: woda opadowa nie wsiąka w grunt, ale spływa po utwardzonej powierzchni.
CzytelnikSpadek terenu niemal zawsze wykonywany jest w kierunku drogi, nigdy w stronę własnej posesji. W efekcie podczas intensywnych opadów cała woda trafia na jezdnię. Do tego dochodzi codzienny ruch samochodów. Koła rozjeżdżają nawodnioną nawierzchnię i zamiast drogi gruntowej powstaje błotnista koleina.
Lekcja na przyszłość
Sytuacja z ulicy Złotej pokazuje szerszy problem dynamicznego rozwoju przedmieść. Przed zakupem nieruchomości warto dokładnie sprawdzić status drogi dojazdowej:
-
jeśli należy do samorządu – czy znajduje się w planach inwestycyjnych i kiedy realnie może zostać utwardzona,
-
jeśli jest drogą prywatną, z udziałem w gruncie – jej budowa i utrzymanie leżą po stronie mieszkańców.
Nowy dom to często spełnienie marzeń. Warto jednak pamiętać, iż infrastruktura wokół niego nie zawsze powstaje w tym samym tempie.

1 dzień temu




![Pogoda dla Torunia [26.02.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2021/04/POGODA-DLA-TORUNIA-12.jpg)








