"Umowę zerwaliśmy natychmiastowo". Dziki Warszawa reagują na aferę z Zondacrypto

3 godzin temu

Dziki Warszawa zakończyły współpracę z Zondacrypto po 1,5 roku. Jak informuje prezes "Dzików" Michał Szolc, kontrowersyjne plotki o niewywiązywaniu się spółki giełdowej z umów znajdują potwierdzenie w rzeczywistości.

Takim bezpośrednim bodźcem była utrata kontaktu z przedstawicielami Zondacrypto w zeszłym tygodniu. Uznaliśmy, iż oznacza to, iż ta kooperacja nie będzie możliwa i postanowiliśmy ją zakończyć we właściwym momencie – wyjaśnia Szolc.

Dziki Warszawa reagują na aferę z Zondacrypto

Zondacrypto miała od dwóch miesięcy nie rozliczać się z klubem.

Decyzja podyktowana jest nowymi faktami i okolicznościami, które są dość niepokojące, oraz opóźnieniami w płatnościach. Problemy zaczęły się w marcu, natomiast otrzymywaliśmy zapewnienia ze strony przedstawicieli Zondacrypto, iż wszystko będzie okej, iż sobie poradzą, iż to są przejściowe kłopoty – dodaje prezes.

Zarząd "Dzików" zapewnia, iż utrata sponsora nie wpłynie negatywnie ani na zawodników, ani kibiców zespołu. Wobec Zondakrypto trwa postępowanie prokuratorskie. Służby sprawdzają, czy spółka dopuściła się oszustw i prania pieniędzy. Sprawdzane są również jej potencjalne powiązania polityczne. Według śledczych łączna wysokość szkód wynosi nie mniej niż 350 mln złotych. Mówi się o kilkuset poszkodowanych osobach, które nie mogą wypłacić swoich środków z Zondacrypto. Liczba ta stale rośnie, podobnie kwota szkód.

W ostatnich dniach kontrakty sponsorskie z Zondacrypto rozwiązał także piłkarski klub Raków Częstochowa. Taki krok zapowiedział także GKS Katowice. Spółka jest sponsorem także innych zespołów piłkarskiej ekstraklasy: Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin. Wspiera również m.in. włoskie kluby piłkarskie jak Atalanta Bergamo czy Juventus Turyn. Giełda jest zaangażowana również w inne dyscypliny sportu, sponsorując m.in. polską reprezentację w kolarstwie.

Idź do oryginalnego materiału